| Zobacz poprzedni temat
:: Zobacz następny temat
|
| Wiadomość |
Autor |
|
 |
|
6x13 "Moving the Chains"
Streszczenie odcinka: brak
Galeria screenów: tutaj
Download: tutaj
Polskie napisy: tutaj
Opinie o odcinku
Ostatnio zmieniony przez ToAr dnia Wto 19:35, 02 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
_________________ Toaroraptorus vel Szpon Sprawiedliwości
Bywają rozstania niezależne od dwojga.Bolesne bo żadne go nie chce.
Wysłany:
Wto 4:02, 02 Lut 2010 |
|
ToAr
(prze)Biegły Rewident


Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 59
Posty: 9861
Miasto: Katowcie
|
| Powrót do góry |
 |
|
 |
|
 |
|
Szybka odpowiedŹ
fajny odcinek...szkoda tylko ze house nie bedzie sie mscił na lucasie. Moze pozniej jednak sie dowie ze cuudy juz wie.
|
|
|
Wysłany:
Wto 15:53, 02 Lut 2010 |
|
martino1994
Student medycyny

Dołączył: 24 Wrz 2009
Posty: 1
|
| Powrót do góry |
 |
|
 |
|
Rodzinny odcinek. Znowu bardzo wzruszający. Ostatnia scena powala na ziemię.
|
|
|
Wysłany:
Wto 16:02, 02 Lut 2010 |
|
rbej
Student medycyny

Dołączył: 14 Kwi 2009
Pochwał: 1
Posty: 43
|
| Powrót do góry |
 |
|
 |
|
| Cytat: | | Ostatnia scena powala na ziemię. |
?
Odcinek fajny. Szkoda, że House nie będzie mścił się na Lucasie, mógł mu chociaż laską przywalic czy coś
Wg mnie sezon 6 idzie w dobrą stronę
|
|
|
Wysłany:
Wto 17:01, 02 Lut 2010 |
|
firel
Student medycyny

Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 19
|
| Powrót do góry |
 |
|
 |
|
Scena jak chłopak bez stopy jedzie na wózku, pchanym prze ciężarną żonę zamiótł mną całkowicie.
|
|
|
Wysłany:
Wto 17:31, 02 Lut 2010 |
|
rbej
Student medycyny

Dołączył: 14 Kwi 2009
Pochwał: 1
Posty: 43
|
| Powrót do góry |
 |
|
 |
|
Odcinek ogólnie fajny Zupełnie nie spodziewałam się, że to Lucas stoi za tymi "żartami" I w końcu wrócili do tego wątku z "kradzieżą" Cuddy mieszkania Chociaż miałam nadzieję, że trochę inaczej się to potoczy, ale cóż... Oczywiście scena końcowa świetna i wzruszająca
|
|
|
_________________
Białe kłamstwa, to kłamstwa, które mówimy, by inni czuli się lepiej.
Racjonalizacje, to kłamstwa, które mówimy, by samemu poczuć się lepiej.
Wysłany:
Wto 17:43, 02 Lut 2010 |
|
Pattttti
Lekarz rodzinny


Dołączył: 06 Paź 2009
Pochwał: 2
Posty: 351
Miasto: Tarnów
|
| Powrót do góry |
 |
|
 |
|
@up
O, Ty też jesteś z Tarnowa
rbejwcześniej nie zwróciłem uwagi na to, że wózek pchała jego żona
|
|
|
Wysłany:
Wto 18:08, 02 Lut 2010 |
|
firel
Student medycyny

Dołączył: 05 Gru 2009
Posty: 19
|
| Powrót do góry |
 |
|
 |
|
mina Tauba jak mowi "miales racje co do sterydów, jestes geniuszem" -powala
|
|
|
Wysłany:
Wto 22:14, 02 Lut 2010 |
|
lek
Student medycyny

Dołączył: 22 Wrz 2009
Posty: 7
|
| Powrót do góry |
 |
|
 |
|
Nie Ostatnia scena powalająca ! Wymiana wzroków ; d
A Lucas to dupek w tym odcinku
|
|
|
Wysłany:
Wto 22:18, 02 Lut 2010 |
|
Guśka_96
Student medycyny

Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 82
|
| Powrót do góry |
 |
|
 |
|
Irytujący Lucas...
Heja...
Mam big problem, otóż po raz pierwszy po obejrzeniu House byłem totalnie zdegustowany...Chodzi mi o odcinek 12(13), gdzie leczą futbolistę...
Otóż od zawsze było tak,że to House robił psikusy itp swoim podwładnym itp...a teraz co? Odwrót roli? Nagle Lucas gnębi House i Wilsona przy okazji...a Greg nic??...zero reakcji?
Czy ktoś z was też poczuł takie dziwne uczucie...jakby House tracił swój zmysł, błysk, zdolność do gnębienia ludzi? Czuję ogromny nie dosyt...i mam tylko WIELKĄ nadzieję, że w najbliższych odcinkach House zrobi Lucasowi coś strasznego!
|
|
|
_________________ Empezar desde cera...
Wysłany:
Wto 22:56, 02 Lut 2010 |
|
Danio32
Student medycyny

Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 15
|
| Powrót do góry |
 |
|
 |
|
Tak, też to zauważyłam. House, jakby tak... oklapł. Ja tam Lucasa lubię, z wielu względów, ale na polu GregxLucas, wygrywa ten pierwszy. A tak w ogóle, bo nie pamiętam, co Douglas im (W. i H.) zrobił?
|
|
|
_________________
"Everybody lies."
Huddy, Hilson, Hameron - yep!
Wysłany:
Wto 23:03, 02 Lut 2010 |
|
JaSzczurek


Dołączył: 29 Gru 2009
Pochwał: 1
Posty: 123
|
| Powrót do góry |
 |
|
 |
|
|
Sokowirownik
Student medycyny


Dołączył: 13 Lip 2009
Posty: 32
|
| Powrót do góry |
 |
|
 |
|
Hm... Ja tam lubił Lucasa aż do dzisiejszego odcinka ;d
Nie wiem House robi się za bardzo miły moim zdaniem !
Ja bym chciała, żeby Lucas coś odwalił tak, że nawet Cuddy mu nie wybaczył<np. zrobił coś House'owi>
|
|
|
Wysłany:
Wto 23:07, 02 Lut 2010 |
|
Guśka_96
Student medycyny

Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 82
|
| Powrót do góry |
 |
|
 |
|
Zaczęło się od zwierzątka w wannie, później poręcz House przy wannie, kończąc na podłożeniu nogi w szpitalu w bufecie...
Ja osobiście też lubiłem Lucasa, dopóki nie zaczął sobie pozwalać na za dużo, o tyle jeśli chodzi o Cuddy to wydaje mi się, że to właśnie będzie przełom dla House...po jego ,,rekonwalescencji psychicznej,, teraz potrafi wyciągać wnioski w sprawach sercowych i wydaje mi się, że doceni jeszcze bardziej uczucie do Cuddy...o tyle w potyczkach z Lucasem...to się zawiodłem.House właśnie słynął z mistrzowskich zagrań..a ostatnio to co chwilę daje się nabrać na coś lub pokonać. Przecież tak być nie może;/
|
|
|
_________________ Empezar desde cera...
Wysłany:
Wto 23:08, 02 Lut 2010 |
|
Danio32
Student medycyny

Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 15
|
| Powrót do góry |
 |
|
 |
|
|
Pattttti
Lekarz rodzinny


Dołączył: 06 Paź 2009
Pochwał: 2
Posty: 351
Miasto: Tarnów
|
| Powrót do góry |
 |
|
|