Dr House - House M.D. :: Zobacz temat - 5x21 "Saviors"
 
5x21 "Saviors"
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Dyskusje o odcinkach -> Sezon 5
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Wiadomość Autor

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Recek na popcornie może nam służyć za dowód że "durex pęka" - a raczej autor tego "dzieła" ;] Nie wiem - może jest nie kochana - może osamotniony - albo interesują go tylko skomplikowane choroby i śmierć ludzi (czerpie z tego przyjemnośćzapytajnik^^) Ja osobiście (jak i pewnie większość z tu obecnych) zaczęła oglądać Housa nie przez choroby (tych mamy dość na codzień - E.R czy Na dobre i na złe xD) ale dla niesamowitych postaci i ich relacji. Autor zawsze może się pohlastać i to tym napisaćSmile odcinek polecam, SZCZEGÓLNIE OSTATNIĄ SCENĘ Very Happy



PostWysłany: Sro 20:44, 15 Kwi 2009
DarthJabol
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 26 Gru 2008

Posty: 5

Miasto: Kolbuszowa
Powrót do góry




Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie będę się rozpisywać w szczegółach: dla mnie w tym odcinku był powrót do dawnego, dobrego klimatu House'a.
Oczywiście nadal uważam, że scenarzyści gubią się w swoich pomysłach, że gdzieś romemłały się im pomysły na poszczególne wątki (choćby Rachel), że czasami lecą "po łebkach" i coś im ucieka pomiędzy palcami, ale TEN odcinek TO BYŁO TO.
Zaczęłam oglądać serial dawno temu - wyrywkowo: jak trafiłam na odcinek, to dobrze, jak nie, to trudno. Prawdę mówiąc nie za bardzo mnie interesowały wątki osobiste, nawet medyczne nie do końca, raczej bawił mnie klimat, charakter postaci itp. Potem obejrzałam całość, od początku do końca i w pewnym momencie ten klimat zaczął zanikać.
W tym odcinku odnajduję go na nowo, co napawa mnie nadzieją, że wróci na stałe Mr. Green



_________________




Codziennie budzę się piękniejsza, ale dziś to już chyba
przesadziłam...

PostWysłany: Sro 21:45, 15 Kwi 2009
lizbona
Diabetolog
Diabetolog



Dołączył: 21 Gru 2008
Pochwał: 8

Posty: 1682

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Autorka recenzji z Popcornera powinna w mysl starej tradycji Hunów wbita na pal Smile i podpalona Very Happy Może jej się seriale pomyliły? a może nie... tylko nieuważnie czyta to forum, bo jak sie przyjrzeć uważnie jej wypocinom, to ściąga z naszej cudownej stronki wszytko co się da i przerabia pod swoim nazwiskiem. ToAr powinien wbić jej kieł w tyłek Razz
Co do odcinka, to może to nie jest jeszcze to co lubie w Housie najbardziej, ale to bardzo dobry odcinek, w którym od reakcji chemicznych w shipach aż kipi. Żeby nie było za słodko, uważam, że przypadek medyczny był chrupiący Smile ... ale niedopieczony (można było coś ciekawszego zaserwować).



PostWysłany: Czw 17:33, 16 Kwi 2009
krzysztof
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 07 Kwi 2009

Posty: 16

Miasto: Takie miasto bez sensu :)
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja się zastanawiam - może ta recenzja 21 odcinka to jakaś prowokacja? Próba zmobilizowania ludzi do pisania komentarzy?
Czy ktoś RZECZYWIŚCIE tak ocenia ten odcinek?

Dla mnie - był świetny.
Przede wszystkim wątek House i Willsona i cała scena przy automacie z jedzeniem. A potem roztopiłam się, widząc UŚMIECHNIĘTEGO House, po prostu rozmawiającego sobie WESOŁO z Willsonem Smile
Przypadek medyczny był ciekawy (jak zwykle wstęp do odcinka zrobiony jest tak, żeby przez moment nam się wydawało, że chory będzie kto inny. Lubię ten element zaskoczenia Smile ).
Miny House i tekst: "crrrrrunchy!" były niezastąpione. Esencja tego, co najlepsze w tej postaci Smile

Nie podoba mi się jednak rozwój wątku House i Cuddy. Czuję, jakby scenarzyści przedwcześnie rozbudzili we mnie (w widzach?) nadzieję na związek House i Cuddy (mam tu na myśli przede wszystkim scenę pocałunku) - a teraz starali się "przeciągnąć" ten wątek najdłużej, jak się da - czyli aż do końca sezonu. Nie wiem, jaki był sens w takim rozbudowaniu tego wątku w połowie sezonu (pocałunek, sprowadzenie biurka Cuddy), a potem rzucanie nam takich "ochłapów", jak pacjent myślący "jeśli ona się odwróci, to znaczy, że on jej się podoba" (w odcinku 19 - "Locked in"), albo cały wątek House-Cuddy-Cameron, który, jak rozumiem, miał służyć tylko pokazaniu, że Cuddy jest zazdrosna.
Mam do scenarzystów pretensję o niewłaściwe rozłożenie akcentów emocjonalnych w tym sezonie (pocałunek w późniejszym odcinku umożliwiłby utrzymanie gorącej temperatury Huddy aż do końca sezonu. Teraz nieco opadła), ale nie popsuło mi to radości oglądania tego odcinka.

I gwoli wyjaśnienia - ja zaczęłam oglądać House'a ze względu na choroby. Na początku nie znałam dobrze bohaterów, z resztą - relacje między nimi nie były wcale pierwszoplanowe. Z biegiem czasu wciągnęłam się bardzo w związki między postaciami (zwł. Huddy, lubię też Chaseron) i CHCĘ rozwoju tych wątków. Zwłaszcza, że wcale nie uważam,żeby wątki pacjentów bardzo cierpiały z powodu rozwinięcia związków osobistych. Fakt, że autora recenzji nie obchodzi Chaseron nie znaczy, że odcinek był zły. Nie można tezy "5x21 to najgorszy odcinek House" umotywować argumentem "nie obchodzi mnie Chaseron". Rozumiem, że fani Chaserona mogą teraz - zachwyceni zaręczynami - napisać recenzję "to był najlepszy odcinek House'a"?
Dla mnie - to był "solidny" odcinek, pełen tego, co w Housie najlepsze.



PostWysłany: Czw 18:24, 16 Kwi 2009
Katia
Tłumacz



Dołączył: 01 Kwi 2009
Pochwał: 12

Posty: 835

Miasto: Warszawa
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No teraz widać że autorka tekstu nie zna się za dobrze na House'ie Very HappyVery Happy [bez urazy]


Odcinek był naprawdę świetny wykrzyknik Wiele zabawnych momentów, dużo Hilsona, Hamerona [chociaż ja Huddzinka krzywy ] którego dawno nie widziałam, oświadczyny Chase'a Smile
Odcinek oczywiście na +

Ale ... ostatnia scena ... Godd!wykrzyknik Ja już chce następny odcinek wykrzyknik A widzieliście promo ? Scena w barze - musze to zobaczyć Very Happy
Ciekawe czy Amber dużo namiesza Smile

Krótko: Ale nie chce mi się pisać Razz

Pozdrawiam Smile



PostWysłany: Czw 20:05, 16 Kwi 2009
Wercia214
Pediatra
Pediatra



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 2

Posty: 484

Miasto: Paczyna
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

O co chodzi z tą recenzją na stronie ? Shocked

Odcinek bardzo dobry.
Crrrunchy... Very Happy

A Amber rozwaliła swoim wejściem.



PostWysłany: Czw 22:15, 16 Kwi 2009
Miszcz
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 16 Kwi 2009

Posty: 2

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Odcinek niezły, ja tradycyjnie już, inaczej niż większość nie uważam go za rewelacyjny, w przeciwieństwie do kilku ostatnich.

Ot taki House'owy - nie ma specjalnie jakichś potknięć, ale i nie powala - dobrze zrobiony, bez wielkiego HALO.

Zachowanie Wilsona tłumaczone, bo trzeba wracać do normalności i się świetnie bawić, zgrywając z House'a - naciągane. Wilson jeśli już robił takie rzeczy, to zawsze zmuszony okolicznościami, a teraz niby jest drugim House'm - nie kupuję tego.

Fajny wątek z Cameron, by pokazać, że jednak Cuddy zależy na Housie, niemniej nie jestem fanem żadnych serialowych związków.

Chase zachowuje się jak straszny frajer, pozwala Cameron zdominować związek i wejść mu na głowę.
Ale za to gra aktorska Chase'a - rewelacja! w pewnym momencie już myślałem, że naprawdę się popłacze.

Końcówka masakruje. Kolejny dowód na rewelacyjną grę aktorską Hugh - gra na 2 instrumentach (raczej grę muzyczną Wink) i puste spojrzenie przed siebie, klasa.

Odcinek trzyma poziom, ale nie jest nadzwyczajny.

Dodano 1 minut temu:

no i urwany wątek Kutnera, jeśli tak dalej pójdzie - to scenarzyści zmarnują duży potencjał tego zdarzenia i nie wykorzystają jego potencjalnych możliwości.



_________________

PostWysłany: Pią 10:15, 17 Kwi 2009
Gorm
Doctor Evil



Dołączył: 11 Mar 2009
Pochwał: 7

Posty: 3914

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Co do recenzji polega ona na ocenie odcinka według swoich kryteriów, skoro tak myśli, to nalezy to uszanować.

Ja jak pisałem uważam ten odcinek za jeden z lepszych w piątej serii ze względu na kilka momentów (wiem powtarzam sie Wink):

- wątek Chaserona, to co wydawało się nieuniknione w jednej chwili obróciło się o 360 stopni,
- Wilson - House, maszyna z ciastkami, jego gabinet
- końcówka chyba najlepsza w całym serialu.



_________________
Toaroraptorus vel Szpon Sprawiedliwości
Bywają rozstania niezależne od dwojga.Bolesne bo żadne go nie chce.

PostWysłany: Pią 12:22, 17 Kwi 2009
ToAr
(prze)Biegły Rewident
(prze)Biegły Rewident



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 59

Posty: 9861

Miasto: Katowcie
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wreszcie, wreszcie obejrzałam dzięki kochanej Ewel.
Odcinek bardzo dobry ! Świetne dialogi i wreszcie :
Chaseron WIELKI powrót ! -podobała mi się końcówka, scena zaręczynowa i kiedy Cuddy im gratulowała . To było bardzo wzruszające ; )
Także podobała mi się wszystkie sceny z Housem i Wilsonem. Były zniewalające. Szczególnie pod koniec w restauracji. Uśmiałam się Very Happy

A najlepsze było to jak Cuddy, Cameron pytały się wzajemnie czy kochają House'a . Mina Cuddy - pół uśmiech... Very Happy

I zgadzam się z Wami , dawno nie było tak dobrej końcówki jak w tym odcinku. Pojawienie się Amber .To był traf w dziesiątkę !



_________________
Still Standing ♥ mrr

PostWysłany: Nie 9:52, 03 Maj 2009
ann
Forumowy Kronikarz



Dołączył: 15 Mar 2009
Pochwał: 47

Posty: 7192

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zakończenie jest powalające :D



_________________
Repeating in my head
If I cant be my own
I'd feel better dead

PostWysłany: Pon 14:30, 17 Sie 2009
Rox666
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 31 Lip 2009

Posty: 31

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

odcinek bardzo fajny
a zakończenie zadziwiające



_________________

av mój, avki w podpisie od maybe
"Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość.To uczciwi są nieprzewidywalni ,zawsze mogą zrobić coś niewiarygodnie głupiego..."- Kapitan Jack Sparrow

Dla fanów Bones, kliknij

PostWysłany: Pon 18:32, 17 Sie 2009
poprostuxzjawa
Endokrynolog
Endokrynolog



Dołączył: 20 Maj 2009
Pochwał: 29

Posty: 1720

Miasto: Młodocin
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Dyskusje o odcinkach -> Sezon 5 Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


mapa
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Czas generowania strony 0.09189 sekund, Zapytań SQL: 11


Partnerzy:

Polska strona serialu Dr House
One Piece