|
Ja także sie wzruszyłam, chociaż na filmach, serialach, a tym bardziej przy książkach niegdy nie płacze. Najbardziej poruszył mnie watek karteczki, którą Wilson znalazł po śmierci Amber pod poduszką Biedny Wilson strasznie mi go szkoda... Scena w autobusie, House & Amber, bardzo porusająca. Ogólnie odcinek bardzo dobry. Ciekawy, ale i wzrusajacy.
|