4x16 "Wilson's Heart"
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Dyskusje o odcinkach -> Sezon 4
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Wiadomość Autor

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

4x16 "Wilson's Heart"

Opinie o odcinku

Opis odcinka: http://www.housemd.info.pl/episodes/94/4x16-wilsons-heart.html

--------------------------

Najlepszy odcinek dotychczas. Dzisiaj go obejrzałem i powiem szczerze: mimo że jestem 16 letnim chłopakiem to płakałem z 10 minut.........nigdy sie tak nie wzruszyłem.....Szczególnie jak musiał odłączyć Amber od płucoserca.... ehhhh...



PostWysłany: Czw 21:58, 04 Cze 2009
futuredoctor
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 04 Cze 2009

Posty: 1

Miasto: Kraków
Powrót do góry




Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dla mnie to i poprzedni odcinek House's head to dwa najlepsze odcinki w historii. Mimo, że mało śmieszne.



_________________

"Rise and rise again until lambs become lions"

PostWysłany: Pią 8:08, 05 Cze 2009
matrixa1
Dermatolog
Dermatolog



Dołączył: 21 Lut 2009
Pochwał: 6

Posty: 942

Miasto: Legionowo
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jeden z najlepszych odcinków jakie oglądałem. Choć Amber nie lubiłem, to gdy Wilson ją odłączał prawie się poryczałem. Prawie, wszak chłopaki nie płaczą Very Happy . Epizod smutny, ale genialny.



_________________
House: Ty umarłaś
Amber: Wszyscy umierają.
House: Czy ja umarłem?
Amber: (Milczy chwilę) Jeszcze nie
House: Powinienem był

PostWysłany: Pią 15:29, 05 Cze 2009
Black Time
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 25 Maj 2009
Pochwał: 1

Posty: 45

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

..

no, dość łzawe te dwa odcinki, tez prawie sie popłakałam



_________________
Mój Kochany małż Greg :*

my soulmate Hambarr :*:* córeczka Nemezis :*
maagdaa&sinaj spółka zóo z.o.o

- In fact, I hate you. - I've never hated anyone more. - Every nerve ending in my body is electrified by hatred. - There is a fiery pit of hate burning inside me, ready to explode. - So it's settled then? - We're settled.

PostWysłany: Sob 12:10, 04 Lip 2009
sinaj
Dziekan Medycyny
Dziekan Medycyny



Dołączył: 02 Maj 2009
Użytkownik zbanowany
Pochwał: 35
Ostrzeżeń: 1

Posty: 3975

Miasto: Legnica/Radom
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

To były świetne odcinki! dawno tak strasznie ryczałam na filmie Crying or Very sad mimo iż Amber często mnie wkurzała to naprawdę się wzruszyłam a nie często mi się to zdarza



PostWysłany: Sob 14:06, 04 Lip 2009
Majek
Reumatolog
Reumatolog



Dołączył: 27 Cze 2009
Pochwał: 1

Posty: 1009

Miasto: Jelenia Góra
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

te dwa odcinki były extra ja tez płakałam ale najbardziej podobała mi się ta scena

Link

nawet nauczyłam się tego dialogu miedzy Amber a House po polsku i po angielsku



_________________
avek mój
"Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość.To uczciwi są nieprzewidywalni ,zawsze mogą zrobić coś niewiarygodnie głupiego..."- Kapitan Jack Sparrow
Zazdrość to chyba najstarszy motyw morderstw na świecie.-Seeley Booth
houselove kliknij, jeśli jesteś fanem serialu Bones

PostWysłany: Sob 15:42, 04 Lip 2009
poprostuxzjawa
Reumatolog
Reumatolog



Dołączył: 20 Maj 2009
Pochwał: 39

Posty: 2061

Miasto: Młodocin
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

no w sumie ja tez lubie tę scenę mój podpis lekko się z nią wiąże.
House jest tutaj taki bezradny..



_________________


Całe ubranie z boskiej dłoni Ewel

ja i moja Żona jesteśmy jak palec w nutelli...
dopóki krem jest na palcu każdy ma ochotę go lizać.
ale jak tylko słodycz się skończy nikt nie zwraca na niego uwagi.
tak samo jest z nami.
rudix jest palcem, ann nutellą.
to Ona nadaje mu kształt i rozpala światło.

PostWysłany: Pon 9:42, 06 Lip 2009
rudix
Lekarz rodzinny
Lekarz rodzinny



Dołączył: 04 Kwi 2009
Pochwał: 3

Posty: 370

Miasto: Szklarska. Poręba
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

[*]

oglądam ten odcinek przynajmniej raz w tygodniu i za każdymrazem płaczę. Tyle razy się na nią wkurzałam a tu nagle się okazuje, że...



_________________
MoniiQ

PostWysłany: Sro 14:46, 08 Lip 2009
MoniiQ
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 10 Kwi 2009

Posty: 57

Miasto: Łęczna^^. Sercem w New Jersey =**
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się z wami wszystkimi. Odcinki 15 i 16 czwartej serii są po prostu rewelacyjne! Bardzo fajnie przemyślana fabuła tych odcinków. Mimo tego że nie lubię zbytnio wyciskaczy łez. Te odcinki bardzo mi się podobały.
Jedyny film na którym płakałem to "Ostatni Samuraj", odcinek 16 był bliski powtórzenia tego. Gratulacje dla reżyserów i aktorów za tak wspaniale nakręcony i odegrany odcinek. WIELKI SZACUNEK !



_________________

Fight the power!

PostWysłany: Pią 22:09, 28 Sie 2009
Kubas
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 12 Cze 2009

Posty: 28

Miasto: Bełchatów
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

oczywiscie popre was wszystkich nie spamuje po prostu Scena Wilsona z umierajaca Amber rzuca na kolana mimo ze nie jestem "wrazliwy'' smutek zajrzal gdzies tam do srodka



_________________
"Jeśli mówisz do Boga to się modlisz. Jeśli Bóg mówi do Ciebie to masz schizofrenię"

PostWysłany: Nie 20:52, 30 Sie 2009
Kolekcjoner
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 30 Sie 2009

Posty: 51

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Biedaczek:(

mi też było szkoda Wilsona kiedy się z Amber
żegnał i gdy płakał co go Cuddy przytulała łeeeeeeeeeeeee Sad Sad



PostWysłany: Nie 20:36, 25 Paź 2009
tiko141
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 27 Wrz 2009

Posty: 1

Miasto: Wilkołaz
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Myślę że te odcinki które nie kończą się happy end'em dają troszkę więcej do myślenia niż pozostałe. TAK - to był bardzo smutny odcinek ale też szalenie ciekawy Smile



PostWysłany: Pon 19:19, 26 Paź 2009
Kuba_z_Północy
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 11 Wrz 2009

Posty: 8

Miasto: Wejherowo
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

a co to za nuta leci w 34-36 minucie? przy "pozegnaniach" i przy odlaczaniu?

to ja mam 24 lata, raczej powazne usposobienie i tez lezka sie zakrecila Wink



PostWysłany: Sro 19:09, 04 Lis 2009
boshy
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 10 Wrz 2009

Posty: 1

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Genialne. Nie lubiłam Amber, ale... Zmieniłam zdanie. Wilsona było mi najbardziej szkoda...



_________________
"Nie widziała cię już od miesiąca,
I nic. Jestem może bledsza,
trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
lecz widać można żyć bez powietrza!"

PostWysłany: Sob 11:03, 14 Lis 2009
Immortal
Toksykolog
Toksykolog



Dołączył: 13 Kwi 2009

Posty: 1542

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dwa świetne odcinki. Zaskakujące, nieoczekiwane zwroty akcji, złamanie schematu-tym razem do House i amber, czyli lekarze,stają się jednoczesnie pacjentami. Do tego tworzy się taki "suspens" -co będzie dalej?
Ja niestety nie oglądałem jeszcze piątej serii,więc to dwa ostatnie odcinki jakie obejrzałem.



PostWysłany: Sob 23:34, 14 Lis 2009
it's not lupus
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 14 Lis 2009

Posty: 2

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Dyskusje o odcinkach -> Sezon 4 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Mapa użytkowników | Mapa tematów
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Czas generowania strony 0.05248 sekund, Zapytań SQL: 14