6x05 "Instant Karma"
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Dyskusje o odcinkach -> Sezon 6
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Wiadomość Autor

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

6x05 "Instant Karma"

Opis odcinka: http://www.housemd.info.pl/episodes/35/6x05-instant-karma.html

Opinie o odcinku


Ostatnio zmieniony przez ToAr dnia Sro 18:25, 02 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz



_________________
Toaroraptorus vel Szpon Sprawiedliwości
Bywają rozstania niezależne od dwojga.Bolesne bo żadne go nie chce.

PostWysłany: Wto 2:03, 13 Paź 2009
ToAr
(prze)Biegły Rewident
(prze)Biegły Rewident



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 63

Posty: 11255

Powrót do góry




Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Odcinek Super .....



_________________
Kamyk

PostWysłany: Wto 9:44, 13 Paź 2009
kamyczko
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 13 Paź 2009

Posty: 1

Miasto: piekary
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bardzo dużo 13stki, chociaz nawet nie jest juz w teamie, nawet
nie pracuje w tym szpitalu na innym stanowisku.
Jak Cameron odeszła to chociaz jest(byla w sumie...) postacią
o wiele ciekawszą nikt nie pokazywał jak sobie siedzi w kawiarni...
Nie wiem o co tu chodzi, sceny z nią są kompletnie bez sensu, to skupianie
się na czymś co w sumie jest tylko tłem do całego Housa.
W tym odcinku samodzielnych scen miała wiecej niz House i o wiele
wiecej niz Cuddy.

Bardzo fajny dialog z ojcem dziecka i Cuddy na początku odcinka.



PostWysłany: Wto 13:53, 13 Paź 2009
milena671
Stażysta
Stażysta



Dołączył: 11 Wrz 2009

Posty: 101

Miasto: Łódź
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Po długim poszukiwaniu napisów ostatecznie udało mi się zobaczyć odcinek Very Happy

Jak dla mnie kolejny dobry epizod w tym sezonie. Wciągający przypadek medyczny - podoba mi się sama koncepcja oparcia losu chłopca na zjawisku karmy.

Wątek z 13 jak dla mnie dość słaby - jej rozmowa z Wilsonem była bardzo nieneutralna (dużo bardziej podobał by mi się podobny wątek z Taubem Smile

Podoba mi się że sprawa Dibali nie została zakończona od razu, tylko wpływa dalej na bohaterów utrudniając im życie i pracę

Świetna co ostatnio jest normą rozmowa housa z wilsonem, który próbuje go analizować jak za starych dobrych czasów Mr. Green

Na koniec zostawiłem sobie mój ulubiony moment z tego odcinka:
Chase: "Czy chcesz tu rządzić, czy nie...
Jesteś tu szefem. I zawsze będziesz." jupi



_________________
"Look I know you're friends with her, but there is a code: Bros before hoes, man."

Piszę poprawnie po polsku
.
PostWysłany: Wto 21:51, 13 Paź 2009
keano89
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 28 Kwi 2009
Pochwał: 1

Posty: 25

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Świeżo po (kolejnym) przyjemnym odcinku Housa musze stwierdzić, że szósty sezon podoba mi sie coraz bardziej. Co prawda wątek z 13-tką jest niemiłosiernie słaby i nie wiem dlaczego znalazł się w serialu, ale znów widzimy geniusz Housa, znów jest sarkastycznym cynikiem, a na deser zaczyna wierzyć ludzom i chwali Formana. Po raz kolejny jestem ciekawy co stanie się w następnym odcinka.
Jest lepiej niz dobrze.



PostWysłany: Wto 22:30, 13 Paź 2009
Nazcain
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 01 Sie 2009

Posty: 4

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mnie też się ten 6 sezon strasznie podoba. Szczególnie mi przypadł do gustu wątek z morderstwem Chase.



PostWysłany: Wto 22:41, 13 Paź 2009
Mickey131
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 25 Wrz 2009
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 2

Posty: 85

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Świeżo, po obejrzeniu odcinka myślę, że był dobry.

Ciekawy przypadek medyczny (przeczuwałem, że diagnoza zostanie wymyślona pod koniec odcinka i nie będzie to nieuleczalna choroba Very Happy ) i oczywiście genialny moment na wpadnięcie na prawidłową diagnozę.

Brakuje mi tablicy, na której zapisywano objawy i możliwe choroby. Zawsze jakoś obrazowało mi to tok myślenia lekarzy. Bez niej jakoś trudno mi się skupić Razz Zauważyłem także, że nie ma animacji podczas tłumaczenia prawidłowej diagnozy. Czyżby ekipie tworzącej serial kończyły się fundusze? Nie sądzę... Mam nadzieję, że te dwie rzeczy w następnym odcinku powrócą... Ale teraz widok pacjenta zastępuje mu wypisane objawy. Może to celowy "szok literacki" (rodem z reklamy Plusa), mający na celu pokazanie skutków zmiany charakteru House'a?

Wątek ojca- miliardera, pokazał, że coraz częściej w dzisiejszych czasach gonimy za karierą, a rodzina schodzi na dalszy plan. Heroicznym czynem, było pozbycie się tych pieniędzy, co w przyszłości na pewno wpłynęło na lepsze relacje z synem. Gdy ktoś zajdzie wysoko, jest bogaty, ale odczuwa każde piętno swojej decyzji. W tym wypadku ojciec pacjenta chciał się pozbyć tego, co ciążyło mu, ale z punktu widzenia innych, było to nieracjonalne, szalone. Oczywiście tłumaczył to sobie jako zachowanie równowagi, ale po części myślę, że postąpił tak jak wyżej napisałem.

Sprawa z Dibalą genialnie doszła do skutku. House pokazał, że potrafi być miły i myślę, że z przypadkiem dyktatora postąpiłby podobnie. Wyciągnął z tarapatów Chase'a, gdyż, tak podejrzewam, uważał go za dobrego lekarza i w przyszłości chciałby go mieć przy sobie, a nie za kratkami...

Wątek z 13 przypadł mi do gustu. Scenarzyści jeszcze chyba nie zakończyli definitywnie roli związanej z 13, gdyż w taksówce powiedziała: "Jeszcze nie wiem (na jak długo wyjadę). Na szczęście mam znajomego, który zostaje w moim mieszkaniu. Zaopiekuje się psem. Jest duży, potrzebuje sporo ruchu", co daje możliwość powrotu 13 z powrotem do ekipy. Trochę szkoda, gdyby odeszła na zawsze... Nie zobaczyłbym już tych przecudnych oczek... Co do jej oczu. Czy tylko mi się zdawało, że kiedy pracowała jako kaczuszka miała wielkie wory pod oczami? Wink

Po tym zostaje mi czekać na kolejny, myślę, że jeszcze lepszy, odcinek House’a Very Happy



_________________

maybe_55- siostra "bez endu" :* agawa5- odnaleziona w mHrocznym zaułku siostra :*
Z dniem 12 grudnia nie dumnie należę do KHKnSnR

PostWysłany: Wto 23:02, 13 Paź 2009
nigide
Immunolog
Immunolog



Dołączył: 16 Sie 2009
Pochwał: 8

Posty: 1118

Miasto: Lidzbark Warmiński
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

nigide napisał:
Co do jej oczu. Czy tylko mi się zdawało, że kiedy pracowała jako kaczuszka miała wielkie wory pod oczami? Wink


ćpaj i uprawiaj dziki seks każdej nocy, to zobaczysz, czy będziesz mieć wory Razz

co do odcinka, szybka piłka:
+ 13!wykrzyknik odcinek bez 13 jest odcinkiem straconym Very Happy
+ nie rozjeżdżali się po kilku tematach
+ wyczajka Chase'a i 4mana, chociaż od 1 ich rozmowy było widać, że House ich wywącha (jak Kutnera i Tauba z tymi poradami online Wink )

- trochę mało tradycyjnego humoru House'a, początek był obiecujący...
- co dalej z Housem i licencją? tak trochę w zawieszeniu dalej to wszystko, czekałem czekałem i nic
- nic do przodu w Huddy!



_________________
G Ó R N I C Z Y K L U B S P O R T O W Y T Y C H Y


PostWysłany: Wto 23:17, 13 Paź 2009
Doki
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 06 Mar 2009
Pochwał: 1

Posty: 23

Miasto: G K S Tychy !
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dla mnie za mało medycyny za dużo spraw osobistych. Podali 2 razy leki 2 razy jakieś badania i oczywiście jak House robi coś głupiego i znów w ostatniej chwili okazuje się ,że to nie jest śmiertelna choroba. Trochę było takich przypadek jak nie większość. Ale rozumiem ,że po tylu serii trudno wymyślić coś bardzo oryginalnego. Właściwie zawsze mi się to podobało.

Co do zmian z Housem . Jak ktos zauważył mało było humoru sarkastycznego Hosua . Zawsze lubiełem go za niego. Mam nadzieje ,że jeszcze go dośwuiadczymy w wielkich dawkach.
Ciekaw jestem co porobi się z Housem.

Trzynastka , takie troszkę nieceikawy epizod ,ale nie najgorszy. Mam nadzieje ,że jeszcze ją zobaczymy.

Co do dyktatora ,wiedziałem ,że tak będzie ,że House skapuje ocb i im pomoże. Wg mnie zbyt oczywiste to było.
A sądzę ,żę House gdy był w tym gorszym wcieleniu też by tak zrobił. Bo nigdy tak na prawdę nie był aż takim wielkim dupkiem Very Happy



PostWysłany: Wto 23:53, 13 Paź 2009
dezerter69
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 07 Paź 2009

Posty: 2

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Doki napisał:
trochę mało tradycyjnego humoru House'a, początek był obiecujący...
- co dalej z Housem i licencją? tak trochę w zawieszeniu dalej to wszystko, czekałem czekałem i nic
- nic do przodu w Huddy!

zgadzam sie Smile od siebie dodam jeszcz tylko ze ało jest wilsona:(
przypadek medyczny bardzo ciekawy czułam sie jak w 3 sezonie:)
ogólnie odcinek bardzo mi sie spodobał!



_________________

PostWysłany: Sro 8:02, 14 Paź 2009
janeczka85
Stomatolog
Stomatolog



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1

Posty: 576

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Odcinek słabszy od genialnego the tyrant, ale przy wielkim poprzedniku chyba każdy wypadłby odrobinę blado.

Przypadek interesujący,ale już przesłanie z niego płynące bardzo uproszczone. Milioner wierzący w karmę oddaje swój majątek, wierząc, że w ten sposób jego syn będzie zdrowy. I jakimś cudem tak sie staje. Przypadek, sprawiedliwość, czy jakkolwiek tego nie nazwiemy, nasuwa jasny wniosek - nie można być jednocześnie bogatym i szczęśliwym. Jeśli na jednej płaszczyźnie odnosi sie sukces, nie można go odnieść na innej. Idea wyśmiana przez Housa, okazała się skuteczna w tym konkretnym wypadku. To było... dziwne.

Chase - żeby ocenić jego zachowanie trzeba sie cofnąć do poprzedniego odcinka. Ktos kiedyś powiedział, że do triumfu zła, wystarczy obojętność dobrych ludzi. Ile byśmy dali za możliwość cofnięcia biegu historii i wykreślenia z jej kart takich postaci jak Hitler czy Stalin, zanim jeszcze dopuścili się ludobójstwa? Czy zamachowców z Wilczego Szanca ktoś dzis nazywa zdrajcami? czy zamach na Kata Warszawy był morderstwem? Zanim jest sie lekarzem, najpierw jest sie człowiekiem, a przysięga Hipokratesa nakazuje chronić życie - i Chase właśnie to robił. Dla mnie to klasyczny kontratyp stanu wyższej konieczności. Kiedy poświęca sie jedno dobro, żeby chronić dobro o większej wartości.

Tylko Chase miał odwagę, tylko on nie pozostał obojętny - Cameron jak zwykle potrafiła dużo gadac, a Foreman zbyt zapatrzony jest w swoja karierę, żeby zrobić cokolwiek co mogłoby mu zaszkodzić. Niestety Chase poniesie tez tego konsekwencje - jesli nie zawodowe to osobiste. W tym odcinku pokazana została tez świetnie różnica między Foremanem a Housem. Foreman zawsze będzie egoistą, który przede wszystkim kryje własna dupę. On nie ma poglądów, on nie ma przekonań - on po prostu robi to, co mu sie opłaca - po trupach; najpierw 13, a teraz Chase, gdyby house nie interweniował w porę. House jest bezkompromisowy. Zawsze robi w to co wierzy, wbrew wszystkim. Wtedy kiedy trzeba, po prostu robi to co trzeba, nie patrząc na konsekwencje. House mógł umyć rączki, ta sprawa go nie dotyczyła. Foreman za wszelka cene chciał zrzucić z siebie odpowiedzialność, House przyjął ja dobrowolnie pomagając w ukryciu przestępstwa. Przyjął ją, bo bycie szefem to nie tylko tabliczka i własny gabinet. Dlatego Foreman nigdy prawdziwym szefem nie będzie.

Spojler:

Dość przewidywalna staje sie teraz kwestia odejścia Cameron, która zapewne dowie sie i zostawi Chasea. Cóz, nigdy nie uważałam jej za postac ciakawą ani zbyt wiele wnosząca do serialu, a potraktowanie Chasea w ten sposób tylko wbije gwóźdź do jej trumny w moich oczach



Minusem jest brak Huddy. Troche to nielogiczne, że po takiej końcówce sezonu 5 nie usłyszeliśmy nawet słowa wyjaśnień miedzy H/C. Tak jakby nic sie nie wydarzyło... Ale to może cisza przed burzą...

Generalnie zatem odcinek na plus, głównie za ciekawy watek Chase`a i ciekawy przypadek. Sezon 6 zapowiada sie bardzo ineteresująco...



_________________

PostWysłany: Sro 9:13, 14 Paź 2009
T.
Mecenas Timon
Mecenas Timon



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 37

Posty: 2458

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

@nigide: 13 skłamała taksówkarzowi o psie, bo bała się, że obrobi jej mieszkanie (zwichnięcie w kierunku "everybody lies" po pracu z housem).
@T. : przecież House i Cuddy wyjaśnili sobie (przynajmniej trochę) sytuację w drugim odcinku w kuchni Wilsona (genialna scena z "misjonarką"). Ale przecież oczywiste jest, że to się tak nie skończy.



_________________
"To change the world, start with one step
however small, first step is hardest of all"
strony internetowe

PostWysłany: Sro 10:56, 14 Paź 2009
orco
Tłumacz



Dołączył: 17 Wrz 2009
Pochwał: 28

Posty: 638

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Przed chwilą jeszcze raz oglądalam ten odcinek i coś mnie uderzyło.
Rozmowa Wislona z 13stką... Wilson mówi, że 13 jest potrzebna
Housowi bo tylko ona nie dała sie jak do tej pory wprowadzic w jego
wariactwa. To jest totalna bzdura.
Właśnie 13stka licząc od początku 4 sezonu daje sie w Housa gry
najbardziej wprowadzac i jeszcze mu w tym pomaga.
Widac to w odcinku Games, gdzie cały team "ucieka" przed Foremanem
a 13tka w tym nie przeszkadza tylko z aprobatą bierze udział.
Pozniej widac to w odcinku Big Baby, gdzie sama wpada na pomysł
udawanej chemioterapii pacjentki, pamietacie? Ona nie tylko daje sie
Housowi wprowadzac w wariactwa ale sama mu w tym pomaga jako jedyna
z teamu!



PostWysłany: Sro 11:03, 14 Paź 2009
milena671
Stażysta
Stażysta



Dołączył: 11 Wrz 2009

Posty: 101

Miasto: Łódź
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

orco napisał:
13 skłamała taksówkarzowi o psie, bo bała się, że obrobi jej mieszkanie (zwichnięcie w kierunku "everybody lies" po pracu z housem)


Ta reguła co do 13, moim zdaniem nie zupełnie się sprawdza. Jakbyś wytłumaczyła to, że powiedziała House'owi, że leci do Tajlandii i tak zrobiła? Dlaczego nie skłamała swojemu "mentorowi" od którego uczyła się używać reguły "everybody lies"? Możliwe, że w tej sytuacji skłamała taksówkarzowi, ale gdyby się okazało, że powiedziała prawdę... Słowa: "Albo jesteś szczery, albo nie. Uznałam, że bezpieczniej będzie..." pozostawiają nam możliwość domyślania się końca zdania. Możliwe, że byłoby to: "Uznałam, że bezpieczniej będzie skłamać", ale równie dobrze mogłoby być: "Uznałam, że bezpieczniej będzie powiedzieć prawdę"... Któż to wie? Może wróci do serialu Wink Zależy to od interpretacji Very Happy



_________________

maybe_55- siostra "bez endu" :* agawa5- odnaleziona w mHrocznym zaułku siostra :*
Z dniem 12 grudnia nie dumnie należę do KHKnSnR

PostWysłany: Sro 11:33, 14 Paź 2009
nigide
Immunolog
Immunolog



Dołączył: 16 Sie 2009
Pochwał: 8

Posty: 1118

Miasto: Lidzbark Warmiński
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jak mam być szczera to odcinek był słaby . Znowu najbardziej podobał mi się przypadek medyczny choć lepszy był wcześniejszy przypadek . Bo w tym i owszem trzymało w napięciu ale nie aż tak bardzo jak we wcześniejszym . Ogólnie nie przepadam za przypadkami z dziećmi ale na szczęście skończyło się to dobrze . Jak na razie w 6 sezonie błyska Chase . Dużo się dzieję z nim i przez to uśmiech mam ogromny na twarzy . To chyba za te wcześniejsze jego braki . Należało się ! Trzeba było jakąś odświeżyć tą wspaniałą postać - tego wspaniałego blondyna .
Bardzo nie podobała mi się Cameron . Jest taka sztuczna . Denerwuję mnie już od 6 sezonu więc w sumie nawet się cieszę na jej "odejście" z 7 sezonu . Bo nie widzę powodu by w nim została . Ciągłeee nudziarstwa wokół niej się dzieją. Niech więcej siebie ukażę . Jak w 3 sezonie bo na razie jestem najnudniejszą osobą z całej ekipy .
Brakuję mi dialogów Hilsonowych . Przecież to podstawa tego całego serialu !
Problem z 13.. nie przejmuję się ! Założę się że powróci ale nie z klasą . Bo na razie odcinek w ogóle nie ma klasy . Na razie w ogóle mało jest Hałsowaty. Proszę , NIECH MNIE ZASKOCZY !



PostWysłany: Sro 13:30, 14 Paź 2009
ann
Dziekan Medycyny
Dziekan Medycyny



Dołączył: 15 Mar 2009
Pochwał: 49

Posty: 7847

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Dyskusje o odcinkach -> Sezon 6 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Mapa użytkowników | Mapa tematów
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Czas generowania strony 0.13322 sekund, Zapytań SQL: 14