7x10 "Carrot or Stick"

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Dyskusje o odcinkach -> Sezon 7
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Wiadomość Autor

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

7x10 "Carrot or Stick"

Dyskusje na temat odcinka.

Wszelkie posty z pytaniem o link do odcinka będą kończyły się przyznaniem ostrzeżenia. W celu znalezienia takowych linków proszę skorzystać z wyszukiwarki google.pl
(via ToAr Wink)


Opis odcinka: http://www.housemd.info.pl/episodes/17/7x10-carrot-or-stick.html



_________________

PostWysłany: Wto 2:52, 25 Sty 2011
DOMA
Lucky Number
Lucky Number



Dołączył: 19 Lut 2009
Pochwał: 78

Posty: 5191

Miasto: Poznań/Londyn
Powrót do góry




Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ciekawa jestem dlaczego nikt tu jeszcze nie napisał o swoich spostrzeżeniach? Very Happy To ja zaczynam pierwsza.

1. Przypadek pospolity, tatuś-syn, który o tym nie wie, ze jego "przełożony" jest jego tatusiem.
2 Podobał mi sie za to wątek Chase'a i tych wszystkich dziewczyn. Jego zdjęcie było chyba nie tylko atrakcją dla widzów, ale także motywem dla powszechnego śmiechu i żartów na planie.
3. No i Huddy. Można mieć wrażenie, ze Rachel to pierworodna córka House'a. Smile Nie wydała go przed mamą, tak, jakby wiedziała, że on to robi hm, dla jej dobra? A może House nie polubił/pokochał dziewczynki tylko chce się przypodobać Cuddy? Myślę jednak, ze te czasy mamy już za sobą i House poczuł, ze mała go lubi i on polubił ją. Końcówka odcinka - niezapomniana. Dla ta,kiego momentu warto było oglądać cały odcinek, warto było czekać. Widzieć Cuddy, House'a i Rachel na jego kolanach - bezcenne!



_________________
I need her in my life! I don't want you to change. ~~ Huddy forever! .

PostWysłany: Sro 1:06, 26 Sty 2011
AnEcZkA3370
Immunolog
Immunolog



Dołączył: 09 Sie 2010
Użytkownik zbanowany
Pochwał: 7
Ostrzeżeń: 1

Posty: 1104

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bardzo mi się podobał. Początek zarąbisty! Very Happy Fajną rolę zagrał ten dzieciak z Chrisa. Wątek Chase zarąbisty. 1 i 3 dziewczyna były przepiękne. MM mnie rozśmieszyla z tępą dziwką. A najbardziej mi się podobał relacja House z córeczką Cuddy. Cudowne



PostWysłany: Sro 21:23, 26 Sty 2011
Mickey131
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 25 Wrz 2009
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 2

Posty: 85

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

super byl to odcinek ale najlepsze sie zacznie 11 odcinku Dr House ktory nie dlugo bendzie juz sie doczekac nie moge najelpsze bylo jak Rechel przytulila sie do House a ten nie wiedzila co mam zrobic Very Happy



PostWysłany: Czw 0:12, 27 Sty 2011
Serina01
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 25 Sty 2011
Pochwał: 1

Posty: 86

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Odcinek bardzo przyjemny,
sam przypadek normalny,
najlepszy wątek to CHASE:)
a sceny z Housem i Rachel, również świetne a zwłaszcza ostania Very Happy



_________________
Nic nie może stanąć pomiędzy prawdziwymi przyjaciółmi.
Eurypides

PostWysłany: Pią 23:28, 28 Sty 2011
Anne_Charlotte
Geriatra
Geriatra



Dołączył: 31 Sie 2009

Posty: 783

Miasto: Kędzierzyn-Koźle
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Chase'owi należało się takie upokorzenie. Zachował się jak dupek i jak dupka go potraktowały. Może zmądrzeje.
Ostatnia scena ma szanse trafić do pierwszej dziesiątki najpiękniejszych momentów serialu (może gdzieś stworzyć taką listę na tym forum Wink )



PostWysłany: Pon 2:40, 31 Sty 2011
elzy
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 27 Gru 2010

Posty: 11

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Podobał mi się ten odcinek. Był taki... luźny. O wiele lepszy niż poprzedni. Ciekawy przypadek, element zaskoczenia, trochę śmiechu z powodu Chase'a... Wszystko na swoim miejscu.



_________________
"Musisz uwierzyć w siebie, bo wiara czyni cuda..."

PostWysłany: Sro 10:31, 02 Lut 2011
JaToNieOn
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 21 Mar 2010

Posty: 59

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bardzo dobry odcinek. Ogólnie, jeśli chodzi o ten sezon w przeważającej większości jestem na tak. Bardzo fajne są te początki epa. Tu brawa dla twórców, trzymają poziom od początku sezonu.
Przypadek mi się podobał. Fajnie prowadzony, bez przesadnej dramaturgi. Ogólnie ciekawie przedstawione, ten ojciec niby nawraca innych ze złej drogi, a właściwie sam nie jest na właściwej. Ale zawyczaj tak jest, że jak człowiek popełnia błąd to potem chce go naprawić przez zbawianie calego świata, a nie naprawienie po prostu swojego błędu. Lubie takie historie.
Chase, nawet ok. Przynajmniej tym razem było zabawnie, bo ogólnie nie za bardzo podoba mi się robienie z niego pana zaliczę wszystko. W tym epie jednak było to tak pokazane, że jest ok. No i dostał nauczkę.
Masters, sama nie wiem. Ma to coś, jest takim kontrastem do House'a i jego już trochę przecież zdeprawowanego zespołu.

W tym odcinku strasznie podobał mi się Wilson. Kocham tego gościa. Nie zgadzam się, że jego wątki są wpychane na siłę. Dla mnie on zawsze pojawiał się i znikał. Na tym polega jego urok. Wiadomo, że jest. House może na niego zawsze liczyć. Wilson wie, że diagnosta go potrzebuje, ale to takie obustronne uzależnienie. Widać, że lubią swoją relację. Ich rozmowa - cudna serducho Biedny Wilson nawet jak nie chce doradzić to i tak doradza. I to jest super. Oboje świetnie się bawią. A grę Roberta mogłabym oglądać bez końca. Facet mnie rozbraja każdą swoją miną serducho
Taub i Foreman, mimo, iż zazwyczaj tylko się przewijają (Taub ostatnio trochę więcej) to nie wyobrażam sobie serialu bez nich. Czasem mają naprawdę świetne teksty. I jakoś dopełniają całość.

House, i tu mogłabym esej napisać Wink Postać, która nigdy mnie nie znudzi i nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać. Ja, jakoś nie mam obaw, że House się zmieni, nie widzę też by już się zmienił. Zmieniły się okoliczności, w których funkcjonuje i dzięki temu możemy poznać go lepiej. Zagłębić się w psychikę tego skomplikowanego bohatera. Mnie cieszy to niezmiernie. House w pracy jest taki sam jak zwykle. Podejście do pacjenta, do zespołu, zachowanie w przychodni (olśnienie i zostawia pacjenta Cool ) Super była też rozmowa o Rachel.
Właśnie, jego stosunek do małej, jest w tym coś niezwykłego. Niby jej nie lubi, nazywa przygłupem, plastelinową masą, wrzodem na tyłku, a jednak między wierszami widać w tym coś jeszcze. House nigdy nie miał doczynienia z dziećmi, w sensie z takim rodzajem relacji ( bo ogólnie już go widzieliśmy w kontaktach z małymi pacjentami), to dla niego coś nowego, ale widać, że jest to dla niego fascynujące. Trudno mi powiedzieć, czy faktycznie się do niej przywiązuje (patrz ostatnia scena serducho ) czy po prostu przyjmuje coś, czego nie znał i chce się przekonać czego może się jeszcze o sobie dowiedzieć.
W związku też jest sobą, tylko on mógł wpaść na pomysł myszkowania po przedszkolu i trenowania małej za plecami mamy.
Fajnie, że twórcy znajdują trochę miejsca, żeby pokazać nam tą relację. ( Reakcja Wilsona i klikacz treningowy - bezcenne Laughing ) Rachel jest świetna. Może i spokojna, ale myślę, że to wymóg serialu, na pewno szukali jakiegoś dziecka, w tym przypadku bliźniaczek, które są w miarę spokojne. Kręcenie House'a jest dość kosztowne więc na pewno nie mogą sobie pozwolić na kilkukrotne powtarzanie ujęć, bo mała się wyrwała i weszła w dialog aktorów, albo nie może usiedzieć na miejscu podczas kręcenia sceny. Zresztą zazwyczaj tak jest, że w spokojnych dzieciach drzemie niespokojny duch i wielki potencjał i Rachel to udowodniła, czym zaimponowała samemu House'owi, a to nie lada wyczyn Wink

Końcowa scena rozłożyła mnie na łopatki serducho Wbrew wszystkiemu była dla mnie bardzo House'owa, na swój sposób. Pokazuje nam dwa oblicza House'a. Z jednej strony egoistę, który stara się trzymać dystans zarówno w stosunku do Cuddy jak i Rachel, wchodzi do pokoju, rozsiada się, jakby właściwie nie do końca sam wiedział, czy chce tu być, rozmawia z Cuddy, niby stara się ją pocieszyć, ale robi wszystko, by brzmieć na obojętnego i nagle Rachel mała istota, którą bądź co bądź trochę podręczył, siada mu na kolanach i wtula się niego. Nie w Cuddy, w niego. I chyba właśnie wtedy dociera do niego, że mu się to podoba, bynajmniej taką miał minę. Taki ot, zwyczajny, szczęśliwy epizod w życiu nieszczęśliwego porąbańca. Scena, której długo nie zapomnę zakochany
Nie sądzę jednak, by wpłynęła na House'a w znaczący sposób, House po prostu przyjmuje pewne rzeczy i nie nadaje im przesadnego znaczenia, co nie znaczy, że w ogóle nic z nich nie wynosi, po prostu pewne rzeczy trzyma tylko dla siebie, ale między innymi w tym tkwi jego urok.

9/10



_________________
I serducho House, Huddy and Rachel! Best scene ever s7e10 42:11-43:06 serducho Hugh Laurie, Lisa Edelstein serducho

Avek by Anola. Bannerek by Gusia :*
Huddy story serducho
http://www.youtube.com/watch?v=KgbyDOUdBD4
Hugh/Lisa about Huddy to GY... Wink
http://www.fanpop.com/spots/huddy/images/22253906/title/hugh-lisa-about-huddy-gy-fanart
No empty House. No season 8. Why Shore?

PostWysłany: Sro 13:05, 02 Lut 2011
lisek_
Stażysta
Stażysta



Dołączył: 03 Lis 2009
Pochwał: 17

Posty: 172

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Odcinek ogólnie słaby i przewidywalny jak brazylijska telenowela.
Jak chłopak trafił na oddział to już wiedziałem że dowódca jest jego ojcem.
Takich wątków z rodzicielstwem już kilka było, więc powtarzalność.
Druga sprawa, erotyczny psikus, którego tym razem ofiarą padł Chase - znowu powtarzalność. Wolałbym, żeby twórcy serialu wymyślili coś nowego, czymś zaszokowali. Jedynym pozytywnym aspektem była nawiązująca się nić sympatii między House'm a kanapką z serem Smile



PostWysłany: Nie 11:40, 06 Lut 2011
dariu
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 06 Gru 2009

Posty: 33

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Dyskusje o odcinkach -> Sezon 7 Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Mapa użytkowników | Mapa tematów
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Czas generowania strony 0.10767 sekund, Zapytań SQL: 14