Hydia (House + Lydia) [spoiler]
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Shippers
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Wiadomość Autor

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Hydia (House + Lydia) [spoiler]

No właśnie w premierowym odcinku pojawi się Lydia (Franka Potente), która jest szwagierką współlokatora House'a. House wejdzie z nią w ścisłe relacje, podobno nawet będzie uprawiał seks. Czyżby miał powstać nowy ship?

Jakie ma szanse na przetrwanie? Póki co Franka Potente przedstawiana jest jako gościnna, a nie stała obsada serialu, więc fani innych shippów chyba mogą spać spokojnie.



_________________
Toaroraptorus vel Szpon Sprawiedliwości
Bywają rozstania niezależne od dwojga.Bolesne bo żadne go nie chce.

PostWysłany: Sob 10:37, 05 Wrz 2009
ToAr
(prze)Biegły Rewident
(prze)Biegły Rewident



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 63

Posty: 11254

Powrót do góry




Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Po obejrzeniu pierwszego promo z Lydią byłam zdecydowanie przecziwna temu shippowi, Jednak po przeczutaniu najnowszych spojlerów ciekawa jestem jak to wszystko się potoczy. No i jak będzie wyglądał szaleńczo zakochany i okazujący to House Razz Myślę, że szans na przetrwanie raczej nie ma i Lydia tylko uświadomi Housowi, że jest gotowy do stworzenia prawdziwego związku.



_________________

PostWysłany: Sob 11:19, 05 Wrz 2009
DOMA
Lucky Number
Lucky Number



Dołączył: 19 Lut 2009
Pochwał: 78

Posty: 5191

Miasto: Poznań/Londyn
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

DOMA napisał:
Lydia tylko uświadomi Housowi, że jest gotowy do stworzenia prawdziwego związku.

podoba mi się ten kierunek

poza tym ma być jakieś November-November, co prawda trójkątne, ale na pewno bez Lydii.



_________________
ikonka od woźnego rocket queen

FUS - Frakcja Uaktywnionych Seksoholików

PostWysłany: Sob 11:33, 05 Wrz 2009
Lupus
Kot Domowy



Dołączył: 23 Gru 2008
Pochwał: 5

Posty: 3179

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

no cóż ja mam nadzieję że nie będzie to żaden nowy ship, tylko coś przelotnego, albo też tak jak napisała Doma Very Happy



_________________


Moje siostrzyczki Nemezis i Sevir i nasza mamuta Maagda
Mój prywatny, jedyny i niezastąpiony kaloryferek Alan
Moja prywatna pisarka zÓych dobranocek, po których nikt nie zaśnie - Guśka

PostWysłany: Sob 11:44, 05 Wrz 2009
nimfka
Nietoperek
Nietoperek



Dołączył: 13 Sty 2009
Pochwał: 30

Posty: 11393

Miasto: HouseLand
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

ja się nie martwię i nie nie wierzę że House i Lydia bedą razem (predzej juz bym uwierzyła w Hameron)
1. sądzę że ship powstał gdyż House będzie chciał odciągnąć myśli od Cuddy (i tak mu się nie uda)
2. Nie możliwe że najpierw chciał być z Cuddy (o czym świadczą Halucynacje z 5x23) a później nagle się odkochał i zakochał w Lydii
3. Przeczytałam gdzieś że niedzy House`m a Cuddy coś zaiskrzy

DOMA napisał:
Lydia tylko uświadomi Housowi, że jest gotowy do stworzenia prawdziwego związku.

bardzo możliwe



_________________
avek mój
"Jestem nieuczciwy i uczciwie możesz liczyć na moją nieuczciwość.To uczciwi są nieprzewidywalni ,zawsze mogą zrobić coś niewiarygodnie głupiego..."- Kapitan Jack Sparrow
Zazdrość to chyba najstarszy motyw morderstw na świecie.-Seeley Booth
houselove kliknij, jeśli jesteś fanem serialu Bones

PostWysłany: Sob 15:10, 05 Wrz 2009
poprostuxzjawa
Reumatolog
Reumatolog



Dołączył: 20 Maj 2009
Pochwał: 39

Posty: 2061

Miasto: Młodocin
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

W zasadzie nadal podtrzymuję swoje zdanie, że z tego nic nie będzie. Nie mogę uwierzyć w to, że niby House się zakocha w Lydii. Przecież on nie jest osobą, której łatwo jest coś poczuć wykrzyknik A jeśli Shore tak sobie wymyślił to kiler Bo to kompletnie nie pasuje mi do House'a. Jedynie sex i nic więcej. I House będzie starał się a) zabawić b) zapomnieć o Cuddy



_________________

"Successes only last until someone screws them up. Failures are forever"
"People get what they get. It has nothing to do with what they deserve"

PostWysłany: Sob 15:44, 05 Wrz 2009
Bloody Mary
Rezydent
Rezydent



Dołączył: 14 Kwi 2009

Posty: 274

Miasto: Torino
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

poprostuxzjawa, zgadzam się z tą wypowiedzią.
Przelotny romansik i nic więcej Smile

Cytat:
Lydia tylko uświadomi Housowi, że jest gotowy do stworzenia prawdziwego związku.

Oby, bardzo w to wierzę Wink

Bloody Mary, myślę, że z pewnością będzie chciał zapomnieć, ale nic z tego nie wyjdzie Wink



_________________

Następny sezon będzie nasz! Nawet "Marian" nam nie przeszkodzi! Mr. Green
Gusia - moja Bratnia Dusza Wink Danielek18 - mój młodszy, zÓy i ironiczny brat Mr. Green

PostWysłany: Sob 17:31, 05 Wrz 2009
zaneta94
Grzanka
Grzanka



Dołączył: 16 Lut 2009
Pochwał: 30

Posty: 11695

Miasto: Dziura zabita dechami :P
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Niedobrze mi jak tylko o tym czytam.
Tymbardziej nie zamierzam tego oglądać.



PostWysłany: Sob 20:32, 05 Wrz 2009
Sarusia
Patomorfolog
Patomorfolog



Dołączył: 08 Kwi 2009
Pochwał: 14

Posty: 846

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ale już oni (scenarzyści) kombinują...jak koń pod górę, coraz mniej mi się to podoba :/



_________________
Mój Kochany małż Greg :*

my soulmate Hambarr :*:* córeczka Nemezis :*
maagdaa&sinaj spółka zóo z.o.o

- In fact, I hate you. - I've never hated anyone more. - Every nerve ending in my body is electrified by hatred. - There is a fiery pit of hate burning inside me, ready to explode. - So it's settled then? - We're settled.

PostWysłany: Nie 17:20, 06 Wrz 2009
sinaj
Dziekan Medycyny
Dziekan Medycyny



Dołączył: 02 Maj 2009
Użytkownik zbanowany
Pochwał: 35
Ostrzeżeń: 1

Posty: 3975

Miasto: Legnica/Radom
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mi się aż zagotowało jak przeczytałam, że zaczynają znów coś kombinować Mad

żyję nadzieją, że będzie to TYLKO i wyłącznie przelotny romansik, który w końcu sprowadzi House'a na dobry tor - Huddy, Huddy wykrzyknik



PostWysłany: Nie 12:32, 13 Wrz 2009
Juniuś
Terapeutka Anna
Terapeutka Anna



Dołączył: 04 Sie 2009
Pochwał: 30

Posty: 5789

Miasto: Opole/Ostrów Wlkp.
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

ta cała franka jakoś nie przypadła mi do gustu. sądze , że to będzie chwilowy ship tak jak cuddy i lucas'a . być może razem z cuddy będą awanturować sie o partnerów. wyobrażacie sobie ich tulących się szeptajacych czułe slówka? choć jestem na huddy, to jakoś nie umiem;p. house'e starający się o licencję bedzie najprawdopodobniej grzeczny w szpitalu Very Happy, dlatego musi znaleść inny powód by wkurzać szefową.



PostWysłany: Nie 12:54, 13 Wrz 2009
offca123
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 12 Sie 2009

Posty: 53

Miasto: london/warszawa
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja się strasznie cieszę na Hydię, bo jak już pisałam - Franka rulez:D Myśle, że to może być ciekawa para, szczególnie jeśli będzie to tylko chwilowy ship - taka fajna alternatywa:)



_________________
Spocznij jedynie w Bogu, duszo moja, bo od Niego pochodzi moja nadzieja. On jedynie skałą i zbawieniem moim, On jest twierdzą moją, więc się nie zachwieję. Ps 62, 6-7
Zapraszam na blog poświęcony Marilyn Monroe :) : http://normajean.blox.pl
ubranko mam od Charlotte_May

PostWysłany: Nie 13:01, 13 Wrz 2009
JustynaLF
Stażysta
Stażysta



Dołączył: 30 Lip 2009

Posty: 191

Miasto: Warszawa
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No i Hydia chyba już za nami (raczej nie przewiduję powrotu z Arizony). Spodobał mi się pomysł twórców House'a na pokazanie ludzkiej strony głównego bohatera, tego, że potrafi się zaangażować, zaufać komuś, może nawet trochę cieszyć się z począrku, chociaż koniec zwykle jest do kitu. Jednak Lydia jako postać w ogóle mnie nie przekonała, nie było w niej nic intrygującego (a House przecież lubi zagadki). Jej historia z mężem jak dla mnie jest stworzona na siłę. Miała mnie wzruszyć, ale jakoś nie wzruszyła.
Normalnie House nigdy by się nią nie zainteresował. Tylko, że to były warunki tak jakby ekstremalne.
Moim zdaniem, nawet jakby nie wyjechała, to po wyjściu House'a ze szpitala nic by z tego nie było.



PostWysłany: Czw 12:06, 24 Wrz 2009
runiu
Stażysta
Stażysta



Dołączył: 28 Gru 2008

Posty: 101

Miasto: Gorzów Wlkp.
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Moim zdaniem, postać Lydii została powołana do istnienia po to, żeby House mógł odkryć swoje drugie oblicze, żeby przestał się wreszcie bać okazywania swoich uczuć, pragnień czy potrzeb. Tylko dzięki Lydii, Greg przyznał wreszcie dlaczego stronił od głębszych relacji z kobietami i - co więcej - powoli zaczął wprowadzać w swoim życiu gruntowne zmiany. Uczy się ufać innym osobom, wypatruje w nich oparcia. Wreszcie, postanawia cieszyć się chwilą i żyć chwilą - oczywiście, na miarę swoich możliwości (bo i tak zakłada, że koniec będzie do kitu). W związku z powyższym, wydaje mi się, że Lydia tylko wpłynie na jakość jego relacji z Cuddy i będzie swoistą siłą napędową dla tego związku.


Cytat:
Bo to kompletnie nie pasuje mi do House'a. Jedynie sex i nic więcej. I House będzie starał się a) zabawić b) zapomnieć o Cuddy
House to nie ten typ. On nie idzie do łóżka z kobietą, na której mu choć trochę nie zależy i do której nic nie czuje (oprócz call girls, oczywiście). Wystarczy przypomnieć sobie sceny z Stacy, halucynacje z Cuddy w roli głównej, czy ostatni odcinek, w którym idzie na całość z Lydią. Przecież za każdym razem widać było tę bliskość, bezpieczeństwo, opiekę, oparcie, wolność od strachu, zaangażowanie, intymność, więź... Jak w ogóle można mówić o zabawie? Dla mnie to jakaś abstrakcja.



PostWysłany: Czw 15:50, 24 Wrz 2009
rocket queen
Pumbiasta Burleska



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 57

Posty: 3122

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jestem chyba jedną z nielicznych osób, które popierają ten ship. Chyba nawet żałuję, że już nie powróci. Pośród cominutowych komentarzy Ulki p.t. "Ale raszpla", dostrzegałam szczęśliwego House'a. Tylko romansik? Nie. Myślę, że to było coś więcej. Coś, co należało do pochodnych miłości. House nie latał za nią ( na szczęście), wbrew podejrzeń niektórych tu osób. Chyba nie zniosłabym widoku mojego ulubionego bohatera, który zachowuje się jak szczeniak. Scena "z krzesełkiem" na zawsze pozostanie mi w pamięci. Zobaczyłam, jaką ulgę mu sprawia bliskość bez strachu, oparta na zaufaniu i wolna zranienia. Na końcu wkurzyła mnie Lydia, kiedy tak zostawiła go. On to przewidziaj wcześniej. Przewidziaj smutny koniec. Ale żałuję tego końca. On ją kochał - te słowa jak strzały wbite w serce wywołują pewnie furię wśród Huddzinek i Hameronek. Ale trzeba dostrzec rzecz najważniejszą, która powinna przypomnieć wszystkim o tym, na czym nam (a przynajmniej mi) najbardziej zależy - House był szczęśliwy, nawet przez moment nie zawahał sie mówić o swoich uczuciach. Jestem gotowa na każde poświęcenie, aby tylko jego życie nabrało barw.



PostWysłany: Nie 10:30, 27 Wrz 2009
hattrick
Fikopisarz Miesiąca
Fikopisarz Miesiąca



Dołączył: 18 Cze 2009
Pochwał: 41

Posty: 9231

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Shippers Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Mapa użytkowników | Mapa tematów
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Czas generowania strony 0.06108 sekund, Zapytań SQL: 14