Jak umilamy sobie czas w szkole? Podziel się doświadczeniem
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Ostry Dyżur
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Wiadomość Autor

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jak umilamy sobie czas w szkole? Podziel się doświadczeniem

Tak jak w tytule...

Jak umilamy sobie czas w szkole, w czasie lekcji, w czasie przerwy... etc.



_________________
FUS forever

sis - Sevir :**

... i dopiero wtedy stało się światło

"you are still terribly afraid to be hurt, your imaginary sadism shows that. so afraid to be hurt that you want to take the lead and hurt first." "Only with you, eternity wouldn't be boring."

PostWysłany: Sro 15:49, 25 Lut 2009
Caellion
Dziekan Medycyny
Dziekan Medycyny



Dołączył: 21 Gru 2008
Pochwał: 15

Posty: 5591

Miasto: Bełchatów/łódź
Powrót do góry




Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Podczas lekcji raczej nie, ale na przerwie muzyczka w ruch Mr. Green



_________________

Następny sezon będzie nasz! Nawet "Marian" nam nie przeszkodzi! Mr. Green
Gusia - moja Bratnia Dusza Wink Danielek18 - mój młodszy, zÓy i ironiczny brat Mr. Green

PostWysłany: Sro 15:51, 25 Lut 2009
zaneta94
Grzanka
Grzanka



Dołączył: 16 Lut 2009
Pochwał: 30

Posty: 11695

Miasto: Dziura zabita dechami :P
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Więc tak:
Na przerwie wygląda to tak, że chłopaki siadają na ławce, a dziewczyny (emo, barbie etc) na podłodze. Gdy nauczycielka się odwraca chłopaki ,,wjeżdżają" ławką na dziewczyny. Te podnoszą pisk, chłopaki ,,odjeżdżają", nauczycielka widzi piszczące bez powodu dziewczyny Smile

Niedawno na geografii za plecami nauczycielki rzucaliśmy globusem. W pewnym momencie ktoś nie złapał, glubus upadł i się roztrzaskał. Babka się odwraca, ja zgarniam globus pod moją ławkę, a ona pyta się co za hałas. Na to mój kolega:
- O Boże, jak ten śnieg głośno spada z dachu...

Na angielskim nic nie robimy. Kolega wskoczył z rozpędu na ławkę i ją połamał. Wszyscy w śmiech, panią zamurowało, a on:
- Widzi pani? To jest żałosna jakość sprzętu szkolnego! To jest skandal! Żebyśmy się tu musieli uczyć! Oszukali mnie! Ja wychodzę i nie wiem kiedy wrócę!
Na to pani:
- Będziemy wdzięczni, jak zamkniesz za sobą drzwi.



_________________

,,People say: 'What do you think of people that only talk to you or like you because you're in Green Day?'
And I say: 'Well, I AM Green Day. That is me... that is my life.'"

PostWysłany: Sro 16:37, 25 Lut 2009
Salamandra
Psychologiczny Iluzjonista
Psychologiczny Iluzjonista



Dołączył: 27 Gru 2008
Pochwał: 19

Posty: 7968

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Salamandra, nieźle Very Happy Kiedyś u nas na angielskim babka pisała przykładowe zdanie: ".... w leci". Miało być "... w lecie", ale nie zdążyła napisać, bo choinka (wspomnę tylko, że przez nią) zaczęła spadać. Ktoś z klasy krzyknął: "Proszę panią, leci!!" i choinka poleciała. Wszyscy w śmiech, a babka już do końca lekcji nie zbliżała się do naszego drzewka hahaha



_________________

Następny sezon będzie nasz! Nawet "Marian" nam nie przeszkodzi! Mr. Green
Gusia - moja Bratnia Dusza Wink Danielek18 - mój młodszy, zÓy i ironiczny brat Mr. Green

PostWysłany: Sro 16:43, 25 Lut 2009
zaneta94
Grzanka
Grzanka



Dołączył: 16 Lut 2009
Pochwał: 30

Posty: 11695

Miasto: Dziura zabita dechami :P
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ostatnio, podczas zajęć w labie, miałam z koleżanką niezwykłą głupawkę, dosłownie taką nie do powstrzymania Very Happy Prowadzący ćwiczenia włoży wyizolowane przez nas DNA, które dodatkowo było amplifikowane metodą PCR do specjalnego urządzenia, dzięki czemu mogliśmy zaobserwować dużo rzeczy na ekranie komputera. Komentarz mój i Klaudii do owego zdarzenia brzmiał: "a teraz do pieca na trzy zdrowaśki" Very Happy
Ktoś z grupy zdaje pytanie: "A to nasze DNA?", ćwiczeniowiec: "Nie, z roślin, przecież państwo izolowali..." hahaha
Było jeszcze o myciu się w 1,5 litra wody i innych dziwnych rzeczach, ale oszczędzę Wam męki Very Happy Teraz nie brzmi to tak zabójczo, bo jednak, gdy się opowiada - ginie kontekst, cały komizm sytuacyjny... Wink

Co u Was działo się śmiesznego/strasznego/niedopuszczalnego/whatever Very Happy zapytajnik



_________________
Jak sobie pościelisz, to mnie zawołaj. Wink

PostWysłany: Sob 20:28, 07 Mar 2009
Ewel
Neskwikowa BiolKuleczka



Dołączył: 23 Gru 2008
Pochwał: 72

Posty: 10183

Miasto: G.||Gdynia
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

W moim wypadku najwięcej śmiesznych rzeczy działo się w gimnazjum.
Chodziłam do niewielkiej wiejskiej szkoły, gdzie każdy każdego znał, więc kawały, które sobie ludzie robili ( a raczej uczniowie nauczycielom ) były dosłownie nieziemskie.

1. Największy klasowy rozrabiaka nie mógł usiedzieć w ławce już od początku lekcji, dlatego kiedy pani wyszła (już nie pamiętam po co) błyskawicznie znalazł się przy drzwiach. Zaraz za nim znalazł się drugi kolega i zaczęli się bawić w ganianego. Sala była dość mała, więc szybko znaleźli się na korytarzu. Po chwili jeden z nich wpada do klasy i próbuje ją zamknąć wewnętrznym zamkiem. Niestety próba się nie udaje, ale za to zamek popsuł się zamek. Wtedy mój genialny kolega postanowił wyjąć drzwi z zawiasów i je schować, żeby pani się nie dowiedziała, że popsuł zamek.
Najśmieszniejsza była mina nauczycielki, kiedy zauważyła, że w jej klasie brakuje drzwi. Niestety potem było już mnie śmiesznie.

2. Głównym bohaterem jest nadal ten sam kolega, który chyba wpadł w nawyk chowania różnych rzeczy. Któregoś razu wiedział, że miał odpowiadać z matematyki. A na matematyce odpowiedź polegała na liczeniu zadań na tablicy. Więc nasz klasowy geniusz wpadł na pomysł, żeby wynieść i schować tablicę. Przecież bez tablicy nie będzie mógł odpowiadać.

Jak sobie przypomnę więcej, to napiszę



_________________

Banner od Jeanne

PostWysłany: Sob 22:56, 07 Mar 2009
bozenka21
Urolog
Urolog



Dołączył: 12 Lut 2009
Pochwał: 10

Posty: 2404

Miasto: Gdańsk
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Na uczelni nie mamy wielkiehc przerw, a nawet jak już to gadamy ze sobą w grupie albo idziemy kserować : D
Jeżeli mamy nudny wykład czytam książki. Nigdy w życiu tyle nie przeczytałam co w czasie tego 1,5 roku na uczelni. Wszystko, od przygodowych książek, po metafizyczne, klasykę, fantasy... i do tego wyrobiłam podzielnosc uwagi i jednocześnie notuję wszystko co mówi wykładowaca : D



_________________



Ennonychus raptor vel Szczęki Przeznaczenia

PostWysłany: Nie 12:19, 08 Mar 2009
PannaN
Patomorfolog
Patomorfolog



Dołączył: 21 Gru 2008
Pochwał: 13

Posty: 885

Miasto: Katowice
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A u mnie to na przerwach jest taka zabawa xD Chłopaki zabierają sobie plecaki i gdzieś tam noszą a inni gonią za nimi bo chcą odzyskać plecaki. Najchętniej zabierają plecak Ciapy i Michała, czasem pilnuje plecaków tej dwójki xD I kiedy tak siedze pd sciana z nimi to do mnie dochodzi np. 3 chlopakow i za te plecaki i mnie tek przez pol korytarza ciagną xD

Alke najlepiej jest na religii, nikt nie lubi tego przedmiotu czesto zadajmemy rozne pytania, zeby zajac lekcje i ostatnio cos takiego:
"Kolega: Jaka jest roznica miedzy religia a filozofia"
Pani tlumaczy
"Ja: A jaka jest roznica miedzy religia a sf?"

~Poprawiłam ortografięWink I jeśli możesz, staraj się używać polskich znakówWink||Ewel~



PostWysłany: Nie 15:54, 08 Mar 2009
Allison Cameron
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 10 Lut 2009

Posty: 26

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No u mnie to różnie organizujemy sobie czas na lekcjach i przerwach.
Na przerwach to zazwyczaj albo lansujemy się po korytarzu albo stoimy opraci o parapet. Czasami zdarza nam się urządzać pewnego rodzaju zabawy np. nasze mundurki mają bardzo słabe kieszenie więc chodzi się po korytarzu i robi się zawody kto więcej kieszeni oderwie. To samo tyczy się sznurków przy bluzach z kapturem. Gramy także w 2zł, jest to dosyć krwawa zabawa. Gra się mniej więcej w ten sposób: kładzie się monetę na sztorc i uderza tak aby się kręciła, następna osoba musi uderzyć tak aby kręciła się dalej i potem następna osoba i kolejna. Jednak jeżeli jednak ktoś uderzy tak, że moneta upada wtedy kładzie ona pięść na parapecie tak aby kostki przylegały do parapetu. Następnie inni uczestnicy strzelają tą monetą w kostki tej osoby. Bardzo szybko 80% populacji męskiej w mojej szkole miała całe poharatne kostki. A co do zabaw na lekcjach to bywa różnie. Zdarzało się bawić gazem pieprzowym, budwać redutę z ławek i częśc była wojskami Ordona a część moskalami i rzucaliśmy się wtedy kredą. Jak coś sobie jeszcze przypomnę to napiszę a i tak niezły wywód mi wyszedł krzywy



_________________

Banner pożyczony od Jeanne
Zamałżowiony kochanej Pauli :*

PostWysłany: Nie 18:51, 08 Mar 2009
lesio
Starachowicki Magnat
Starachowicki Magnat



Dołączył: 31 Sty 2009
Pochwał: 15

Posty: 5489

Miasto: Starachowice
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja to głównie czytam i słucham muzyki na lekcjach najnudniejszych i najbardziej nielubianych, tj religia, matematyka i niemiecki. W mojej klasie generalnie niewiele się dzieje, bo są 22 dziewczyny (w dodatku większość to kujonice) i tylko 1 chłopak, więc klasa jest nuuuuuuudna i nie ma kto robić jaj. A jeśli juz coś śmiesznego się dzieje, to są to głównie żarty sytuacyjne, więc nie będę ich przytaczać, bo was śmieszyć nie będą Smile.



_________________

Banner by Ewel. Savvy??
"Mówią, że niektórych gwiazd, które widzimy na niebie, tak naprawdę już
tam nie ma. Ich światło płynie do nas przez miliony lat,
a my patrząc na niebo, spoglądamy w przeszłość, w minioną chwilę,
kiedy gwiazdy wciąż tam były. „Co robi gwiazda, gdy przestanie świecić?" -
pytam samego siebie. «Może umiera?». «O, nie!» - odpowiada głos w mojej głowie.
«Gwiazda nigdy nie umiera. Gwiazda po prostu zamienia się w uśmiech. "
M.J.

PostWysłany: Wto 15:49, 24 Mar 2009
ola2523
Stomatolog
Stomatolog



Dołączył: 04 Lut 2009

Posty: 537

Miasto: Krotoszyn
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

ola2523, u mnie są 3 dziewczyny i 13 chłopaków Mr. Green Najbezpieczniej (przynajmniej w moim przypadku) jest udać się do ubikacji. Tak spędzam przerwy Laughing No co?! Trzeba się gdzieś ukryć przed nauczycielami Very Happy



_________________

Następny sezon będzie nasz! Nawet "Marian" nam nie przeszkodzi! Mr. Green
Gusia - moja Bratnia Dusza Wink Danielek18 - mój młodszy, zÓy i ironiczny brat Mr. Green

PostWysłany: Wto 16:23, 24 Mar 2009
zaneta94
Grzanka
Grzanka



Dołączył: 16 Lut 2009
Pochwał: 30

Posty: 11695

Miasto: Dziura zabita dechami :P
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

ola2523 u mnie jest 29 dziewczyn i 4 chłopakow Wink


najczesciej slucham muzyki.. albo bazgrze po zeszytach.
czasami tez sie zdarzy, ze zaczniemy odwalac cala klasa Very Happy



_________________

and i was worried your wings would melt..
you're wuss. part wimp, part puss. Mr. Green
.. muszę lecieć. nadszedł czas zabijania.


PostWysłany: Wto 17:19, 24 Mar 2009
womynrule
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 18 Mar 2009

Posty: 22

Miasto: Słupsk
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

na lekcjach staramy się być grzeczni, choć wyskakują czasami pomysły z rzucaniem różnymi przedmiotami, raz kolega dostał ogromną szyszką w głowę bo nie zdążył się odwrócić, nauczycielka zdziwiła się z powodu nagłego wybuchu śmiechu w sali, później kontynuowała lekcje Wink
a przerwy osobiście spędzam w radiowęźle (małe pomieszczenie obok szkolnego bunkra o wymiarach ok 3x2m gdzie i tak połowę miejsca zajmuje stół ze sprzętem i kolumny) gdzie przesiaduje w porywach 16 osób, nigdy się nie nudzimy Wink



PostWysłany: Pon 22:25, 06 Kwi 2009
Klara
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 30 Mar 2009

Posty: 29

Miasto: Gdynia
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

u nas zawsze coś się dzieje, więc nie będę piała, bo jest tego całe mnóstwo Mr. Green
ja zwykle nie "tracę czasu" na lekcjach: maluję sobie paznokcie, gram z przyjaciółmi w 'Prawda czy wyzwanie", rzucamy: gumkami, długopisami, papierkami po gumach, oczywiście wszyscy wiecznie cos konsumują krzywy

iii.... fajnie jest Mr. Green



_________________
MoniiQ

PostWysłany: Pią 9:39, 10 Kwi 2009
MoniiQ
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 10 Kwi 2009

Posty: 57

Miasto: Łęczna^^. Sercem w New Jersey =**
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja nawet na lekcjach znajduję czas na siebie : D Często piszę opowiadania na kartkach z zeszytu - oczywiście wiadomo, że opowiadanie z Housem Mr. Green Także gdy pani nie patrzy czytam książki , hahaha złoo Twisted Evil no i oczywiście pisanie smsów - to podstawa !
A na przerwach : słuchanie muzyki, rozmawianie z koleżankami o dr. Housie i chodzenie po całej szkole wygłupiając się przy tym na maxa : D



PostWysłany: Pią 9:48, 10 Kwi 2009
ann
Dziekan Medycyny
Dziekan Medycyny



Dołączył: 15 Mar 2009
Pochwał: 49

Posty: 7847

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Ostry Dyżur Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Mapa użytkowników | Mapa tematów
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Czas generowania strony 0.06477 sekund, Zapytań SQL: 14