Kubek z niezapominajką [M]

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Huddy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Wiadomość Autor

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kubek z niezapominajką [M]




taka sobie miniaturka stworzona w przerwie w pisaniu kolejnego odcinka... Wink mam nadzieję, że się spodoba...


Kubek stał właśnie na ladzie, obok puszki z kawą i cukiernicy. Czekał, aż w srebrno-szarym czajniku zagotuje się z charakterystycznym bulgotem woda. Na jego matowej, mlecznobiałej powierzchni delikatnie błyszczały w świetle kuchennej żarówki ręcznie namalowane małe, jasnobłękitne kwiatki niezapominajek. Ciemnoniebieskie wnętrze kubka, pachniało jeszcze nowością. Drugi, taki sam kubek stał od kilku tygodni na najwyższej półce, wciąż nie wyjęty z pudełka.
Sama nie wiedziała, po co kupiła dwa takie same kubki. Mogła przecież kupić tylko jeden, i tak zawsze używała tylko jednego kubka. Oczywiście, całą kuchenną szafkę miała pełną eleganckich filiżanek, w których podawała gościom kawę i herbatę, ale kiedy była sama w domu zawsze i tak używała tylko jednego, „swojego” kubka. I ten „jej” kubek zawsze był wyjątkowy, oryginalny. I nigdy jeszcze po stracie jednego nie kupiła sobie takiego samego, więc było jasne, że po stracie tego, drugiego, bliźniaczego i tak nie użyje. Każdy „jej” kubek miał swoją historię, każdy miał związek z jakimś etapem jej życia, każdy symbolicznie oddawał to, o czym w danym momencie marzyła. Poprzedni, beżowy, z fioletową obwódką miał na zewnętrznych ściankach śliczne zdjęcia małych dzieci wśród kwiatów. Pech chciał, że stłukł się, kiedy Rachel raczkując po całym domu postanowiła sprawdzić co się stanie, kiedy pociągnie za zwisający ze stołu róg obrusa.
Kiedy wybrała się do swojego ulubionego sklepu z porcelaną długo nie mogła znaleźć niczego dla siebie. Każdy przedmiot w tym małym sklepiku był prześliczny, precyzyjnie wykonany, każdy był miniaturowym dziełem sztuki, ale ona jakoś nie mogła znaleźć w nim niczego dla siebie. Po dłuższej chwili stała w kolejce do kasy z czarnym eleganckim, wysokim kubkiem z wytłoczonymi zawijasami na powierzchni. Nie był może kubkiem jej marzeń, ale był wystarczająco ładny, i miała nadzieję, że z biegiem czasu się do niego przyzwyczai i przywiąże. Kiedy już miała płacić, jej oczom ukazał się ten niezapominajkowy kubek. Od razu wiedziała, że „to ten”. Że to jest „jej” kubek. Delikatnie namalowane kwiatki niezapominajek na powierzchni, wyglądały jak prawdziwe, a to ciemnoniebieskie wnętrze kubka było... Ten kolor miał w sobie coś kojącego a zarazem coś intrygującego. Był skądś, choć nie wiedziała skąd, znajomy... Wzięła więc ten kubek, a kiedy sprzedawczyni zaproponowała jej zestaw składający się z dwóch takich samych kubków postanowiła, że kupi oba. Samej sobie tłumaczyła,że to dlatego, że będzie w nich wieczorami pić kawę razem z Rachel, kiedy dorośnie. Ale gdzieś w środku czuła, że to nie z Rachel chciałaby pić z tych kubków. Że jest ktoś inny, komu chciałaby parzyć kawę w niebieskim kubku z niezapominajką.
Na razie jednak nikogo innego nie było a Rachel nie potrafiła pić nawet z dziecięcego kubeczka bez wylewania połowy jego zawartości na siebie, więc jeden z niebieskich kubków stał w pudełku, nie wyjęty z niego od chwili, kiedy oba przyniosła domu.
Woda już się zagotowała, z czajnika wydobywały się kłęby pary. Na niebieskim dnie kubka wylądował aromatyczny brązowy proszek. Zaraz pokryła go cienka warstwa białych, słodkich kryształków. Wtedy też rozległ się dzwonek do drzwi. Odstawiła czajnik, który chwilę wcześniej podniosła, by zalać gorącą wodą kawę i podeszła do drzwi. Na progu stał on. Wszedł do środka i zdjął mokry od deszczu płaszcz. Przez chwilę o czymś rozmawiali. Ich głosy, przepełnione były niepewnością i jakąś nieśmiałą radością. Delikatnie dotknęła jego mokrych włosów. On chwycił jej rękę i dotknął nią swojego policzka. Uśmiechnęła się. Zaprosiła go do kuchni, po czym zdjęła z najwyższej półki pudełko, z którego wyciągnęła drugi kubek z niezapominajką. Postawiła go na ladzie. Odwróciła się, on siedział przy stole i śledził każdy jej ruch zachłannym wzrokiem. Przez chwilę jej szarozielone oczy spotkały jego, intensywnie niebieskie. Ponownie spojrzała na oba stojące na ladzie kubki,na ich niebieskie wnętrze. Już wiedziała, co ją w tych kubkach tak przyciągnęło. Uśmiechnęła się lekko do siebie, po czym wsypała dwie łyżeczki kawy do drugiego niezapominajkowego kubka...



_________________

avek i banner mojej roboty

TuSinka No. 16
Bo oboje nie lubimy poniedziałków... - Raz3r's sister ;*

PostWysłany: Sro 21:10, 15 Lip 2009
kremówka
Chirurg ogólny
Chirurg ogólny



Dołączył: 06 Maj 2009
Pochwał: 11

Posty: 2786

Miasto: Kraków
Powrót do góry




Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Śliczne Wink
Nie przepadam a opisami, ale byłam tak ciekawa końca i tego co kryło się w Twojej głowie, że szybko przeczytałam i nie żałuje Very Happy

P.S. Ja też mam swój ulubiony kubek Mr. Green



_________________
"Inteligentni ludzie często zmuszeni są do picia, by bezkonfliktowo spędzić czas z idiotami."

PostWysłany: Sro 21:40, 15 Lip 2009
Pikaola
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 09 Sty 2009

Posty: 72

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No ty to masz talent Very Happy
Nawet o kubkach potrafisz super napisać Wink
Ja mam tych kubków tak dużo,że nigdy nie wiem w,którym mam pić krzywy



PostWysłany: Sro 22:23, 15 Lip 2009
martusia14
Lekarz rodzinny
Lekarz rodzinny



Dołączył: 17 Sty 2009

Posty: 314

Miasto: Toruń
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bardzo interesujący pomysł Smile

Pojawiło sie kilka powtórzeń, literówek i innych błędów, ale człowiek nie robot... Mimo to za pomysł 5+



_________________

Banner od Jeanne

PostWysłany: Sro 22:47, 15 Lip 2009
bozenka21
Urolog
Urolog



Dołączył: 12 Lut 2009
Pochwał: 10

Posty: 2404

Miasto: Gdańsk
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Talent to jest wielki Laughing
Otwieram temat, myślę sobie: "Kubek, też coś", a to rzeczywiście jest "coś" Wink
PS. I ja mam swój ulubiony kubek Very Happy



_________________

Następny sezon będzie nasz! Nawet "Marian" nam nie przeszkodzi! Mr. Green
Gusia - moja Bratnia Dusza Wink Danielek18 - mój młodszy, zÓy i ironiczny brat Mr. Green

PostWysłany: Czw 17:03, 16 Lip 2009
zaneta94
Grzanka
Grzanka



Dołączył: 16 Lut 2009
Pochwał: 30

Posty: 11695

Miasto: Dziura zabita dechami :P
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Huddy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Mapa użytkowników | Mapa tematów
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Czas generowania strony 0.04300 sekund, Zapytań SQL: 14