Srebrny koszmar [M]

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Huddy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Wiadomość Autor

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Srebrny koszmar [M]

Witam, wstawiam mój pierwszy tekst. Dotychczas pisałam tylko i wyłącznie wypracowania na polski. Mam nadzieje, że się wam spodoba. Miłego czytania!




Jechał szeroką ulicą, pragnął znaleźć się jak najszybciej w domu. Czuł się źle. Nie mógł uwierzyć że to już koniec. Zerwała ze mną- kołatało mu się w myślach. Chcąc uniknąć tych męczących myśli przyspieszył. Miał nadzieje, że ból i tęsknota miną wraz z wiatrem, odejdą zostawiając go samego z jego własnym bólem. Bólem fizycznym .Nagle jak znikąd wyskoczyło srebrne Volvo. Miał wrażenie jak by wszystko zwolniło. Widział jak skręca by uniknął kraksy , jak traci panowanie nad motorem i uderza w drzewo. Leży, nie wie co się dzieje, słyszy syreny i jakieś krzyki. Przypomina mu się sytuacja z przed kilku lat. Wypadek autobusu, śmierć Amber. Robi mu się niedobrze, czuje jak po policzkach spływają mu łzy, przed oczami robi się ciemno. Słyszy znajomy głos, to Cuddy tak to zdecydowanie ona. Podbiega do niego.
- House… trzymaj się, jestem przy tobie.
- Przepraszam - jęczy prawie niesłyszalnie
- Cii… wszystko będzie w porządku - próbuje przekonać jego i samą siebie
- Cuddy…… ja… aa- nie kończy, dostaje drgawek
- Nie, nie!! House proszę, nie rób mi tego - płakała, błagają House’a i Boga by jej nie zostawił
Podbiegli ratownicy, położyli go na noszach, sprawdzili puls.
- Jest puls!… Słaby, ale jest. Może nam się uda - powiedział z nadzieją ratownik
Zabrali go do karetki. Cuddy ruszyła do szpitala za ambulansem. Pojechała polną drogą aby być jak najszybciej w szpitalu. Chciała być przygotowana gdy go przywiozą.
W karetce usilnie podtrzymywali życie House’a. Po chwili jeden z lekarzy zauważył mały ruch ręką, House zaczął odzyskiwać przytomność. Był słaby, czuł przeraźliwy ból, nie wiedział co się dzieje.
Poczuł jak serce zaczyna mu kołatać a oczy się zamykają.
- Powie… powiedzcie Cuddy, .. że… że ją przepraszam …i …i że ją kocham - wydyszał na ostatnim wydechu
- Panowie ciśnienie spada, pacjent się dusi, intubować go!
Walczyli, nie poddawali się. Do czasu.
- To koniec - powiedział jeden z ratowników. - Zgon nastąpił o 00:42.
Dowieźli go, karetka się otworzyła, a ona nie mogła uwierzyć, leżał bez ruchu, na monitorze szła prosta kreska, wydając piskliwy dźwięk. Ratownicy wyszli została z nim sama. Podeszła ostrożnie i chwyciła go za rękę. Czuła jakby jej serce się rozrywało. Wiedziała, że to koniec.
- Powiedział że przeprasza i kocha-powiedział ratownik , podchodząc do niej
- Co tu się stało, przecież był przytomny? Więc dlaczego…? -zadała pytanie próbując powstrzymać napływające łzy.
- Przykro mi , ciśnienie nagle spadło, serce nie wytrzymało. Nie mogliśmy go uratować. - rzekł ze smutkiem.
- Nie obwiniam was, tylko… wraz z jego śmiercią, moje serce też umarło.
- Proszę pamiętać, że nie śmierć rozdziela ludzi, lecz brak miłości. On nadal jest przy pani bo wasza miłość żyje. Niech pani o tym nie zapomina.
- Dziękuje- rzekła cicho i schodząc z karetki ruszyła przed siebie.
Bo świat nie kończy się wraz ze śmiercią bliskiej osoby, kończy się gdy o niej zapominamy.

Koniec



PostWysłany: Sob 12:39, 02 Kwi 2011
Martyyy
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 04 Lis 2010

Posty: 9

Powrót do góry




Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

OMG

Normalnie czułam jak w oku kręci mi się łza Crying or Very sad
Bardzo ładnie, tylko trochę mało rozwinięta akcja. pięknie, naprawdę! Pisz dalej.

P.S
Jestem jak blondynka idiotka, ale niechcący zaznaczyłam, ze jestem facetem Embarassed . Jak zmienić na kobietęzapytajnik?



PostWysłany: Sob 16:18, 02 Kwi 2011
huddy123456789
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 05 Wrz 2010

Posty: 87

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Huddy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Mapa użytkowników | Mapa tematów
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Czas generowania strony 0.06829 sekund, Zapytań SQL: 14