Sylwester zwierzeń

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Inne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Wiadomość Autor

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Sylwester zwierzeń

Stare dzieło z pierwszego konkursu.




Ostatni dzień w roku. Miała zamiar świętować sama ze sobą. Chase starał się wyciągnąć ją z domu, ale wykręciła się jakoś.
Cameron odeszła od okna i otworzyła wino. Nalała sobie lampkę, po czym rozkoszowała się jego smakiem. Dzwonek do drzwi wyrwał ją z zamyślenia.
- Otwarte! – zawołała nie ruszając się z kanapy.
Do jej mieszkania weszła Cuddy. Allison wytrzeszczyła oczy na widok szefowej.
- Coś się stało? – zapytała zdziwiona.
- Nie – odparła Lisa wzdychając głęboko. – Mogę zostać? Mam szampana.
- Jasne – mruknęła Cameron. – A co mi tam. Siadaj.
Cuddy opadła na fotel, nie zdejmując nawet płaszcza i spojrzała w sufit.
- Babski Sylwester – powiedziała. – Tego mi trzeba. No, to do dzieła.
Przez najbliższe godziny plotkowały pijąc wino. Żadna słowem nie wspomniała o przyczynie swojego parszywego nastroju. Jednak alkohol rozwiązał języki.
- Kochasz go, no nie? – Cuddy zerknęła na nią.
- Kogo? – Cameron udawała głupią.
- Kogo, kogo – prychnęła szefowa. – House’a! Przecież nie Foremana!
- A. Jego. No – mruknęła. – A ty?
- Ja? No też.
Przez chwilę siedziały w milczeniu, które przerwała Cuddy.
- Co on w sobie takiego ma, ten złośliwy cham?
- Właśnie to, co wymieniłaś – powiedziała ponuro Cameron. – Dolej mi.
- Nienawidzę go! – wybuchła Lisa. – To co on wyprawia nie mieści się w ludzkim pojęciu! Myśli, że wszystko mu wolno. A nie wolno! – zakończyła dobitnie.
- Boski jest… - stwierdziła krótko Allison.
- No – Cuddy mimowolnie uśmiechnęła się. – Najbardziej mi się podoba, jak zakłada niebieską koszulę. To znaczy… Wiesz, tak wizualnie.
- A mi… Jak jest w samej koszulce – dorzuciła Cameron.
- Wiesz jakie on ma zgrabne nogi? – ożywiła się Lisa. – Dziewczyno! W życiu takich nie widziałaś – rozparła się na fotelu z wyrazem rozmarzenia na twarzy.
- House najlepiej wygląda bez ubrania – padło ze strony jej towarzyszki.
Cuddy zakrztusiła się winem. Spojrzała na Allison zaszokowana.
- Chyba mi nie powiesz – zaczęła powoli – że ty i House… że wy… No wiesz.
- Nie. Niestety.
- No. Ja też nie. Niestety.
Cameron zerknęła na zegarek. Za kwadrans północ.
- Nowy Rok się zbliża – powiedziała Cuddy. – Jaki chciałabyś, żeby był? Pytam cię, jak przyjaciółkę, nie pracownika.
- No… Szczęśliwy – odrzekła wymijająco.
- Wciąż coś cię gryzie – stwierdziła Lisa. – A skoro to babski Sylwester zwierzeń, to powinnaś mi powiedzieć.
- Miałaś kiedyś męża? – zapytała Cameron. Tego pytania jej szefowa nie oczekiwała.
- No… nie – odparła lekko zaskoczona Cuddy.
- A ja miałam. Pewnie wiesz… House ci powiedział, albo co. No, ale mniejsza z tym. Bo widzisz… On mi się oświadczył właśnie w Sylwestra. To było takie… Nie spodziewałam się. A… A teraz on nie żyje i… I… - spojrzała na towarzyszkę mokrymi oczami. – To był najpiękniejszy Sylwester w moim życiu!
Lisa przez chwilę nic nie mówiła. Dolała sobie wina, ale nie wypiła go. Chyba musiała czymś zająć ręce.
- Ale go miałaś – wyszeptała. – Miałaś kogoś… Choć raz. Ja zawsze byłam sama. Zawsze. To znaczy… W Sylwestra spotkałam po raz pierwszy Wilsona. Wiesz jak się wtedy w nim zakochałam? Miłość od pierwszego wejrzenia.
- A on? – Cameron ukrywała w głosie ciekawość.
- Byliśmy ze sobą – szefowa uśmiechnęła się. – Jeden z najlepszych miesięcy w moim życiu. A potem… Łatwo przyszło, łatwo poszło.
Nagle ciszę przerwały uderzenia zegara. Północ.
- Nadeszło nowe – powiedziała Allison otwierając szampana. – Więc życzę ci…
- Zdrowia, Cameron! Zdrowia i szczęścia – Cuddy nadstawiła kieliszek.
- Pomyślności, spełnienia wszystkich marzeń…
- Uśmiechu…
- I House’a! – powiedziały jednocześnie, wznosząc toast.



_________________

,,People say: 'What do you think of people that only talk to you or like you because you're in Green Day?'
And I say: 'Well, I AM Green Day. That is me... that is my life.'"

PostWysłany: Czw 20:34, 26 Mar 2009
Salamandra
Psychologiczny Iluzjonista
Psychologiczny Iluzjonista



Dołączył: 27 Gru 2008
Pochwał: 19

Posty: 7968

Powrót do góry




Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Sytuacja niecodzienna, trochę nienaturalna (bo skąd u obu pań wzięłaby się taka szczerość - no dobra z alkoholu Mr. Green), a jednak nowatorski pomysł na fika mi się spodobał, bo kiedyś nawet na niego głosowałam w konkursie. Very Happy



PostWysłany: Czw 21:02, 26 Mar 2009
runiu
Stażysta
Stażysta



Dołączył: 28 Gru 2008

Posty: 101

Miasto: Gorzów Wlkp.
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

runiu, po alkoholu języki się rozwiązują Mr. Green Salamandra, ciekawy pomysł Wink



_________________

Następny sezon będzie nasz! Nawet "Marian" nam nie przeszkodzi! Mr. Green
Gusia - moja Bratnia Dusza Wink Danielek18 - mój młodszy, zÓy i ironiczny brat Mr. Green

PostWysłany: Pią 15:30, 27 Mar 2009
zaneta94
Grzanka
Grzanka



Dołączył: 16 Lut 2009
Pochwał: 30

Posty: 11695

Miasto: Dziura zabita dechami :P
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Salamandra napisał:
House najlepiej wygląda bez ubrania

świetne odwazne
Salamandra napisał:
I House’a! – powiedziały jednocześnie, wznosząc toast.

nie noi booomba



_________________

PostWysłany: Nie 17:09, 31 Maj 2009
janeczka85
Stomatolog
Stomatolog



Dołączył: 19 Gru 2008
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1

Posty: 576

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

no coś mi się nie widzi taka babska rozmóweczka Cuddy i Cameron. Szczególnie to wproszenie się przez Cuddy. Trochę... nie pasuje.



_________________

"Rise and rise again until lambs become lions"

PostWysłany: Nie 19:15, 31 Maj 2009
matrixa1
Dermatolog
Dermatolog



Dołączył: 21 Lut 2009
Pochwał: 6

Posty: 942

Miasto: Legionowo
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A mi się tak średnio podobało. Jakieś takie nienaturalne.
To wproszenie Cuddy nie jest złe i sam pomysł też dobry, ale czegoś mi tu brakowało.
Obie panie tak po prostu rozmawiają, bez emocji i w ogóle.
No nie wiem



_________________


Everything by Bittersweet

PostWysłany: Sob 19:45, 20 Cze 2009
Alria
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 20 Cze 2009

Posty: 5

Miasto: Wrocław
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Powiem szczerze,bo taka ma podła natura , nie podoba mi się krzywy
Panie rozmawiają jak podniecone 13-latki siedząc na szkolnym korytarzu
podczas przerwy . Wydaję mi się,że obie są zbyt inteligentne jak na poziom jaki przedstawia ta rozmowa . Poza tym obie z życiu nie byłyby takie szczere nawet po 3 litrach czystej Wink
Ogólnie fik jest niezły,ale tylko do momentu w którym Cuddy pyta Cam o jej uczucia do House'a .



_________________
Repeating in my head
If I cant be my own
I'd feel better dead

PostWysłany: Sro 14:12, 12 Sie 2009
Rox666
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 31 Lip 2009

Posty: 31

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Inne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Mapa użytkowników | Mapa tematów
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Czas generowania strony 0.05290 sekund, Zapytań SQL: 14