Huddy (House + Cuddy)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 34, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Shippers
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Wiadomość Autor

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Wolę, aby razem zginęli

Nie gadaj! Broń Boże. Wtedy to byłby prawdziwy dramat, a nie serial medyczny! NIe NIe NIe!!

Nie chcę nic mówić, ale w House M.D nic nie kończy się Happy endem. Przynajmniej do tej pory. Wszystkie szczęśliwe lub mniej związki kończyły się śmiercią lub rozstaniem. Z resztą nie wyobrażam sobie, aby Huddy było ckliwe i żyło długo i szczęśliwie, a House i Cuddy mieli dwójkę dzieci, biały domek nad jeziorem, psa i ślub Shocked . jeśli miałoby przetrwać, wolę aby zakończyli to śmiercią dwojga lub tak, jak skończył się sezon 3 i 5. Możemy sami dopisać koniec Very Happy .

AnEcZkA3370 napisał:
Gdyby teraz rozstała się z Cuddy, nie przeżyłby tego.


Z tego wynika, gdyby umiał się `ochronić` nie rozstałby się z nią ; ) Dla `własnego` dobra.

AnEcZkA3370 napisał:
House jest samodestrukcyjny, nie pozbierałby się do kupy po utracie Cuddy.


Oj nie przesadzajmy. Gorsze dla mnie jest połączenie dwóch głownych postaci, a później skłócenie ich i rozstanie -.-



_________________

„Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to co, już masz w sobie.”

PostWysłany: Nie 17:14, 03 Paź 2010
Guśka_
Dziekan Medycyny
Dziekan Medycyny



Dołączył: 16 Kwi 2010
Pochwał: 42

Posty: 6652

Miasto: Mrągowo
Powrót do góry




Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Guśka_ napisał:
Wszystkie szczęśliwe lub mniej związki kończyły się śmiercią lub rozstaniem. Z resztą nie wyobrażam sobie, aby Huddy było ckliwe i żyło długo i szczęśliwie, a House i Cuddy mieli dwójkę dzieci, biały domek nad jeziorem, psa i ślub Shocked

Nie licze na domek, dzieci, ślub. Choć coś w tym jest, gdyby razem zginęli. Nie bronię ich. Po prostu Cuddy wie i widziała co się miało stać gdy House stracił pacjentkę, sama planowałą ślub a Wilson był z Sam. House cierpiał. Teraz, tylko i wyłącznie przez Cuddy uśmiecha się.
Guśka_ napisał:
Oj nie przesadzajmy. Gorsze dla mnie jest połączenie dwóch głownych postaci, a później skłócenie ich i rozstanie -.-

House'a i Cuddy można szybko i efektownie ze sobą skłócićSmile Rozstanie przez kłótnię. Uważam, że nie. Tyle razy się kłócili i nic. A poza tym ich związek bez kłótni jest jak wulkan bez lawy. Jest niczym. Ja uważam, że oni też w taki sposób wyrażają miłość, uczucia. Tak też można - krzykiem.

Może serial o ile szybko się skończy, ale lepiej żeby się szybko nie kończył skończy się albo i żyli długo i szczęśliwie albo ich śmiercią. Nie rozstaniem czy czymś takim. To nie wyjdzie, a scenarzyści na pewno nie postarają sie o tak prymitywne zakończenie tego związku.



_________________
I need her in my life! I don't want you to change. ~~ Huddy forever! .

PostWysłany: Nie 17:38, 03 Paź 2010
AnEcZkA3370
Immunolog
Immunolog



Dołączył: 09 Sie 2010
Użytkownik zbanowany
Pochwał: 7
Ostrzeżeń: 1

Posty: 1104

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja jako 100% Huddzinka nie zniosła bym ckliwego Huddy. 7x1 było na granicy, jeden taki odcinek zniosę, ale gdyby nie wprowadzili zmian i nie zrobili tak dobrego 7x2 to bym się wkurzyła. Huddy jest genialnym shippem, ale zupełnie nie nadającym się do "i żyli długo i szczęśliwie", no ale ich rozstania też nie chcę i niech tu scenarzyści znajdą pomysł który zadowoli takie marudy jak Huddzinki Mr. Green krzywy
Co do zakończenia to moim zdaniem najlepszym zakończeniem dla tego serialu, a zarazem tego związku jest otwarte zakończenie, żadnych ostateczności i wielkich kroków, tylko takie niedopowiedzenia, do których może sobie wybrać własne rozwiązanie Razz



_________________


Moje siostrzyczki Nemezis i Sevir i nasza mamuta Maagda
Mój prywatny, jedyny i niezastąpiony kaloryferek Alan
Moja prywatna pisarka zÓych dobranocek, po których nikt nie zaśnie - Guśka

PostWysłany: Nie 18:18, 03 Paź 2010
nimfka
Nietoperek
Nietoperek



Dołączył: 13 Sty 2009
Pochwał: 30

Posty: 11393

Miasto: HouseLand
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

nimfka, AMEN. Otwarte zakończenie byłoby jak najbardziej na miejscu. Byle nie żaden melodramatyczny ton, łzawe cukierkowe sceny i nudzące do mdłości wyznania miłości na śmierć i życie. Zachowajmy poziom tego serialu i nie róbmy już nigdy tego co w "Now what", bo miałam chwilami odruchy wymiotne. Końcówka, czyli zwątpienie obojga uratowała mi odcinek, a potem nastało boskie "Selfish". Razz



PostWysłany: Nie 18:29, 03 Paź 2010
alhambra
Psi Detektyw
Psi Detektyw



Dołączył: 27 Sie 2009
Pochwał: 13

Posty: 6827

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

nimfka napisał:
żadnych ostateczności i wielkich kroków, tylko takie niedopowiedzenia, do których może sobie wybrać własne rozwiązanie Razz

Tak byłoby najlepiej, wszystkim by to chyba pasowało, nie ma opinii wyrażonej pół na pół, nikt myślę nie chce ich,ale też nie chce żeby House został pantoflarzem - ale jako fani Huddy wiemy, że tak na pewno się nie stanie! No way! House się nie zmienia i sam to potwierdził.
alhambra napisał:
Zachowajmy poziom tego serialu i nie róbmy już nigdy tego co w "Now what", bo miałam chwilami odruchy wymiotne.

I ktoż tu robi medycynęSmile Ja np czekałam przez minimum 3 sezony na ich zejście się, w końcu to nastąpiło i dzięki scenarzystom powstał super odc kończący 6 sezon i łączący coś, co dopiero zaczyna się rozwijać. Nie ma tu szans na mądrkowanie, ale właśnie taki nieprzewidywalny jest "House".



_________________
I need her in my life! I don't want you to change. ~~ Huddy forever! .

PostWysłany: Nie 21:34, 03 Paź 2010
AnEcZkA3370
Immunolog
Immunolog



Dołączył: 09 Sie 2010
Użytkownik zbanowany
Pochwał: 7
Ostrzeżeń: 1

Posty: 1104

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

AnEcZkA3370, jego nieprzewidywalność lubię, ale czasem trochę chyba jednak zaskakuje mnie negatywnie Rolling Eyes Nie zapominajmy, że House M.D. jest dramatem medycznym, a nie operą mydlaną. Zatem Huddy jest jak najbardziej wskazane, ale Huddy na odpowiednim poziomie, z chemią i magią bijącą z ekranu, kipiące emocjami zarówno złymi jak i dobrymi. To specyfika tego shipu sprawiła, że jest taki wyjątkowy, a nie zwyczajny i słodki.



PostWysłany: Pon 8:20, 04 Paź 2010
alhambra
Psi Detektyw
Psi Detektyw



Dołączył: 27 Sie 2009
Pochwał: 13

Posty: 6827

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Alhambra, i tak będzie:) Będą kłótnie i pogodzenia sięSmile A ja z emocjami czekam na odc Message therapy i Unplanned Parenthood gdzie zobaczymy Cuddy House'a i Rachel. wykrzyknik

Dodaje promo Piece House i Cuddy:D

Link



_________________
I need her in my life! I don't want you to change. ~~ Huddy forever! .

PostWysłany: Pon 16:17, 04 Paź 2010
AnEcZkA3370
Immunolog
Immunolog



Dołączył: 09 Sie 2010
Użytkownik zbanowany
Pochwał: 7
Ostrzeżeń: 1

Posty: 1104

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

związki

dupa. House + Cuddy nie mogą być razem, gdyż wtedy House będzie szczęśliwy, a szczęśliwy House to nudny house Sad oby wrócił do vikodinu Smile)



PostWysłany: Nie 2:13, 09 Sty 2011
beowulfff
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 09 Sty 2011

Posty: 2

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Co do Huddy to ja lubię brutalnie.Smile Ja patrzę ze strony napięcia seksualnego tak: House to romantyk, chce być blisko kochającej i kochanej przez niego osoby. Jak najbliżej. Cuddy za to jest lwicą. Wie, że pewne rzeczy mogą się nie powtórzyć dlatego jest ostra. Zarówno w życiu jak i sypialni. I dobrze. Lubię to napięcie seksualne między nimi. Między nimi jest ogromna charakterologiczna różnica, jak światło i ciemność. I ich wspólne chwile właśnie dlatego są dla fanów Huddy bezcenne, że są pełne napięcia i takiego niesamowitego dreszczyku podniecenia:)



_________________
I need her in my life! I don't want you to change. ~~ Huddy forever! .

PostWysłany: Nie 8:23, 09 Sty 2011
AnEcZkA3370
Immunolog
Immunolog



Dołączył: 09 Sie 2010
Użytkownik zbanowany
Pochwał: 7
Ostrzeżeń: 1

Posty: 1104

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jak na moje to tego brakowało w tym serialu... romansu Housa z Cuddy. od poczatku im kibicowałam i wiedziałam ze predzej czy pozniej beda razem... oby długo



_________________
"Chciałabym pomóc, ale... jako dyrektor mam w terminarzu kilka innych osób, z którymi muszę przespać się najpierw."
Dr Lisa Cuddy

....Wspomnienia....
....Co Było Nie Wróci....

PostWysłany: Wto 12:50, 11 Sty 2011
monia9122
Lekarz rodzinny
Lekarz rodzinny



Dołączył: 14 Wrz 2010

Posty: 371

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Właśnie w tym sezonie nie odczuwam tego `dreszczyka`. Jako Huddzinka, która broni swojego shipa, uważam, że trochę zajechało tandetą, pojechali prostolinijnością, szczeniackim zachowaniem obojga (w tym złym znaczeniu), tak jakby nie wiedzieli, co z tym zrobić.(scenarzyści) A przecież ten ship można, tak świetnie rozegrać na wiele sposobów, co widzimy, np. w niektórych fickach Wink. Nadal widać tą chemię i TO COŚ, jednak brakuję mi momentów, takich jak, np. House wyznaję szczerą prawdę, o Cuddy (4 sezon) Lub krzyk jej w 3 sezonie. Ich gierki <3. Mam nadzieję, że kolejne odcinki doleją oliwy i pikanterii do tego związku, dwójki dorosłych osób Very Happy.



_________________

„Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to co, już masz w sobie.”

PostWysłany: Sro 20:44, 12 Sty 2011
Guśka_
Dziekan Medycyny
Dziekan Medycyny



Dołączył: 16 Kwi 2010
Pochwał: 42

Posty: 6652

Miasto: Mrągowo
Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cytat:
GregYaitanes yo! we shot our fan thank you for the PCA sweep today. i'll post a link soon. ...




Podziękowanie z PCA 2011:)



_________________
I need her in my life! I don't want you to change. ~~ Huddy forever! .

PostWysłany: Wto 22:28, 18 Sty 2011
AnEcZkA3370
Immunolog
Immunolog



Dołączył: 09 Sie 2010
Użytkownik zbanowany
Pochwał: 7
Ostrzeżeń: 1

Posty: 1104

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

To prawda! Powinni porządnie dosypać do pieca! Cholernie brakuje mi ich gierek i przede wszystkim spontaniczności. Scenarzyści, trochę finezji wplećcie w ten związek!



PostWysłany: Pon 22:34, 24 Sty 2011
Loyter
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 20 Wrz 2010

Posty: 4

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

w ostatnim odcinki było troche Huddy jak kiedys ta winda i wogole Smile



_________________
"Chciałabym pomóc, ale... jako dyrektor mam w terminarzu kilka innych osób, z którymi muszę przespać się najpierw."
Dr Lisa Cuddy

....Wspomnienia....
....Co Było Nie Wróci....

PostWysłany: Pią 14:58, 04 Mar 2011
monia9122
Lekarz rodzinny
Lekarz rodzinny



Dołączył: 14 Wrz 2010

Posty: 371

Powrót do góry

Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

według mnie scenarzyści powinni poczytać trochę ficków huddy bo już nie mają pomysłów... ale i tak kocham Huddy i jeśli się nie zejdą to się potnę suchą bułką cuddy



_________________
warty w nocy, jego piękne oczy, nie powrócą już...

PostWysłany: Czw 20:57, 10 Mar 2011
kajka96
Student medycyny
Student medycyny



Dołączył: 05 Sie 2010

Posty: 31

Miasto: wRock
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Strona Główna -> Shippers Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 ... 34, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37  Następny
Strona 35 z 37

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Mapa użytkowników | Mapa tematów
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Czas generowania strony 0.21999 sekund, Zapytań SQL: 14